Notowania

drogi frank
30.01.2015 15:09

Szef banku centralnego Rumunii: Nie możemy pomóc frankowiczom

"Miałoby to dramatyczne skutki dla gospodarki."

Podziel się
Dodaj komentarz
(Lukasz Szelemej/East News Szczecin)

Szef banku centralnego Rumunii Mugur Isarescu oświadczył, że jego kraj nie może sobie pozwolić na przyjście z pomocą osobom, które zaciągnęły kredyty nominowane w walutach obcych i stoją w obliczu znacznego wzrostu wartości rat ich spłacania.

Wielu spośród 75 tys. Rumunów, którzy w pierwszej dekadzie obecnego stulecia zdecydowali się na wzięcie pożyczek nominowanych we frankach szwajcarskich, ma w rezultacie wzrostu kursu franka poważne trudności z regulowaniem rat i grozi im niewypłacalność. Osoby te domagają się uchwalenia ustawy, która ulżyłaby ich kłopotom.

Isarescu zaznaczył, że udzielenie takiej pomocy kosztowałoby Rumunię do 4,5 mld lei (1 mld euro), co odpowiada 0,6 proc. jej produktu krajowego brutto. _ Miałoby to dramatyczne skutki dla gospodarki _ - powiedział.

Jak się wskazuje, Międzynarodowy Fundusz Walutowy jest przeciwny konwertowaniu kredytów do wcześniejszych kursów wymiany.

Czytaj więcej w Money.pl
Jaki jest pomysł SLD na pomoc frankowiczom? Źródłem finansowania miałby być nowy podatek od transakcji finansowych.
Spekulacyjny atak na złotego? Analitycy... Polscy ekonomiści stoją w ostrej kontrze do tezy postawionej przez niemiecki tygodnik _ Der Spiegel _.
Kim jest polski "frankowicz"? Mamy portret Co dziesiąty frankowicz to mieszkaniec Warszawy. Kredyty spłaca regularnie i jest z pokolenia X.
Tagi: drogi frank, kurs franka, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz