Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
71,6 tys. karatów diamentów przejętych przez rząd. Właściciel kopalni traci majątek na giełdzie

71,6 tys. karatów diamentów przejętych przez rząd. Właściciel kopalni traci majątek na giełdzie

Zdaniem rządu, wyceniane przez spółkę na 15 mld dol. diamenty były niedoszacowane. Fot. Kim Alaniz/Flickr (CC BY-ND 2.0)
Zdaniem rządu, wyceniane przez spółkę na 15 mld dol. diamenty były niedoszacowane.
Tanzania wypowiedziała wojnę spółkom górniczym, które, zdaniem rządu, zaniżają ceny wydobywanych w kraju kruszców. Jak poinformowała spółka Petra Diamonds, właściciel kopalni Williamson Diamonds, transport diamentów został zarekwirowany przez służby państwowe. Ta informacja uderzyła w akcje notowanej w Londynie spółki.

Wartość akcji Petra Diamonds na londyńskim parkiecie spadła o blisko 25 proc. - zaraz po tym, jak oficjalnie poinformowano o dochodzeniu w tanzańskiej kopalni diamentów w sprawie zaniżania wartości wydobywanych tam kamieni – podał "Financial Times".

Jak poinformowała spółka Petra Diamonds, transport 71,6 tys. karatów, wyceniany przez firmę na blisko 15 mln dol., został przejęty przez władze na lotnisku w Dar es Salaam, skąd kamienie miały trafić do Antwerpii.

Kopalnię czasowo zamknięto i objęto parlamentarnym śledztwem.

Powód? Jak oświadczył minister finansów Tanzanii, podczas gdy władze kopalni Williamson Diamonds w dokumentacji zadeklarowały, że wartość diamentów wynosi 14,798 mln dol., wycena dokonana przez rząd wykazała, że ich wartość to 29,5 mln dol. – czytamy w "The Guardian".

Tanzania wypowiedziała wojnę spółkom górniczym, które, zdaniem rządu, zaniżają ceny wydobywanych w kraju kruszców. Prezydent kraju - John Magufuli - twierdzi, że firmy wydobywcze robią to celowo, aby płacić niższy podatek - donosi "The Guardian".

Diamentowy krach:


Jak pisaliśmy pod koniec lipca w money.pl, właśnie 190 mld dol. zaległego podatku domagał się rząd tanzański od brytyjskiej spółki Acacia Mining Plc wydobywającej tam złoto.

Prezydencka komisja przeprowadziła w czerwcu tego roku szereg kontroli w kopalniach należących do Acacia Mining Plc działających na terenie Tanzanii – donosi Bloomberg.

W wyniku jednej z nich, przeprowadzonej w stolicy kraju, portowym mieście Dar es Salaam, komisja wykazała nieprawidłowości. Ilość złota zawartego w przygotowanych do eksportu kopalinach miała być w istocie 10 razy większa niż brytyjska firma zadeklarowała w oficjalnych dokumentach.

Ministerstwo finansów wyliczyło, że za działalność kopalni Bulyanhulu i Buzwagi w latach 2000-2017 spółka zalega z podatkiem wysokości 40 mld dol. Prócz tego resort wezwał do zapłaty 150 mld dol. odsetek oraz kar.

Światowe wydobycie diamentu to 130 mln karatów, czyli 26 ton roczne. Jednak według analizy Bain & Company Inc. ma ono spadać w perspektywie wieloletniej z uwagi na wyczerpywanie się złóż i ograniczenie budowy nowych kopalń.

podatki, diamenty, tanzania
Czytaj także
Polecane galerie
gościec
2017-09-13 12:22
a jakaż to nowina że czarni kradną?
Ja
2017-09-13 08:46
Zachodnie korporacje doją kogo tylko się da ale Afrykę w szczególności. Tam wyzysk, niewolnictwo i grabież na przemysłową skalę zaczęli Portugalczycy już w XVI wieku, później dołączyli Francuzi, Brytyjczycy, Włosi, Holendrzy, Belgowie, nawet Niemcy mieli swoją kolonię w postaci Namibii, kraju prawie 3 razy większego od Polski. Te bogactwo Europy Zachodniej to nie efekt ciężkiej pracy tylko setki lat dojenia całego świata.
Gość
2017-09-13 06:31
Biali okradają Afrykę.
Pokaż wszystkie komentarze (16)