Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Wielkie firmy apelują do Trumpa o respektowanie układu klimatycznego

9
Podziel się:

Ponad 360 firm, w większość amerykańskich, wystosowało apel do prezydenta elekta USA Donalda Trumpa o respektowanie porozumienia klimatycznego zawartego rok temu w Paryżu. List opublikowano na marginesie trwającej w Marrakeszu konferencji klimatycznej ONZ.

Wielkie firmy apelują do Trumpa o respektowanie układu klimatycznego
(JIM WATSON/AFP)

"My, przedstawiciele świata biznesu i inwestorzy w USA, potwierdzamy naszą głęboką determinację w stawieniu czoła zmianom klimatycznym poprzez wdrożenie historycznego porozumienia z Paryża" - głosi apel, pod którym podpisały się takie firmy jak Gap, Hewlett Packard, Kellog, Hilton, Nike, Mars, Unilever, Levi Strauss i in.

Do przyszłego Kongresu sygnatariusze zwrócili się z apelem o wspieranie w USA i za granicą gospodarki niskowęglowej.

"Chcemy, by amerykańska gospodarka była wydajna energetycznie i oparta na energii niskowęglowej. Mogą na to pozwolić innowacyjne, dostępne rozwiązania. Niewspieranie gospodarki niskowęglowej zagrozi amerykańskiemu dobrobytowi. Działania podjęte teraz stworzą miejsca pracy i wzmocnią konkurencyjność Ameryki" - głosi dokument.

Na konferencji w Marrakeszu panuje niepewność związana z wypowiedziami prezydenta elekta Donalda Trumpa, który w czasie kampanii wyborczej nazwał globalne ocieplenie oszustwem. Trump zapowiadał także anulowanie porozumienia paryskiego o walce ze zmianami klimatycznymi.

Chodzi o osiągnięte po latach trudnych negocjacji przez ponad 200 państw międzynarodowe porozumienie klimatyczne ws. redukcji emisji cieplarnianych, by ograniczyć globalny wzrost temperatury. USA zobowiązały się w ramach porozumienia z Paryża, że ograniczą do 2025 roku emisję gazów cieplarnianych o 26-28 proc. w porównaniu z poziomem emisji z 2005 roku.

Obecnie w Marrakeszu w Maroku trwa konferencja ONZ, na której ma dojść do uruchomienia fazy wdrażania porozumienia paryskiego, a także pierwszego spotkania stron, które je ratyfikowały. Z USA przyjechał na nią John Kerry.

- Nie mogę spekulować, jaką politykę będzie prowadził prezydent elekt, ale powiem wam, że przez ten czas, który spędziłem w życiu publicznym, nauczyłem się, że na niektóre sprawy patrzy się trochę inaczej, kiedy jest się u władzy, a inaczej - kiedy prowadzi się kampanię - powiedział szef amerykańskiej dyplomacji w Marrakeszu.

Sam Trump od wyborów 8 listopada nie wypowiadał się ani razu na tematy związane z klimatem.

USA są po Chinach drugim krajem emitującym największe ilości gazów cieplarnianych.

Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(9)
Piotr
6 lat temu
Patrzac sie na wykresy temperatur na ziemi z przeszlosci caly czas zastanawiam sie. Kto tyle nakopcil i napierdzial w przeszlosci ze mielismy epoki jeszcze goretsze od obecnej. Zobaczcie ze teren dzis zwany Grenlandia to nic innego jak Green Land czyli zielona ziemia. Czy ktos obecnie potrafi powiedziec Kto tak klimat w przeszlosci ocieplil ze Grenlandia byla zielona? To jedno z wielu pytan bez odpowiedzi ze strony "klimatologow" ktorzy uwazaja ze to czlowiek jest winien.
Double test
6 lat temu
Jak u nas, jeszcze nie objął urzędu, a już presja, krytyka i żądania, bo i jak u nas nawet przedwyborcze "wiarygodne" sondaże nie pomogły. Ciekawe, jakby ten sam kod intrygował.
grzegorzimure...
6 lat temu
Ważna jest średnia długość pobierania emerytury, a nie wiek ustawowy jej otrzymania. W Europie są pod tym względem spore różnice.
analityk
6 lat temu
Za 30 lat zarobki będą większe i emerytury też
ead
6 lat temu
Teraz zrobią z niego truciciela :))) Straszne !!! Wreszcze normalny człowiek na odpowiednim stanowisku.