Wzrost PKB w 2016 r. powyżej 3,5 proc. Jest na to szansa - uważa wicepremier Morawiecki

Odnosząc się do kondycji budżetu, wicepremier podkreślił, że "budżet dzisiaj wygląda bardzo dobrze". - Zobaczymy, co będzie za kolejnych parę miesięcy, ale ja się nie obawiam się o tegoroczny deficyt budżetowy.

Obraz
Źródło zdjęć: © Andrzej Hulimka/East News

Mamy szansę osiągnąć poziom wzrostu PKB powyżej 3,5 proc. w 2016 r. - ocenił wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki. Jego zdaniem wzrost gospodarczy będzie taki, jaki był planowany w budżecie. Dodał też, że nie obawia się o tegoroczny deficyt budżetowy.

- Mamy szansę osiągnąć poziom powyżej 3,5 proc. wzrostu (w 2016 r. - PAP). JP Morgan podniósł niedawno prognozę do 3,6 proc. i myślę, że to są dobre prognozy. Myślę, że wzrost gospodarczy będzie taki, jaki był planowany w budżecie (3,8 proc. PKB - PAP) - powiedział w środę na marginesie targów inwestycyjnych MIPIM 2016 w Cannes Morawiecki.

Obraz

- Inflacja na razie ma się słabo, czyli dobrze dla rozwoju gospodarczego, bo Polska nie ma deflacji, która byłaby typowo negatywną deflacją, gdy konsumenci powstrzymują się od zakupów, a inwestorzy od inwestycji. Konsumenci się nie powstrzymują. Deflację mamy, bo są niskie ceny, przede wszystkim paliw, bo już nawet żywność w ostatnich miesiącach lekko odbiła do góry - dodał.

We wtorek GUS podał, że w styczniu ceny towarów i usług spadły o 0,9 proc., a w lutym o 0,7 proc.

Szef resortu rozwoju ocenił, że "wygląda na to, że na razie mamy zdrową deflację". - Według obecnych prognoz, deflacja będzie się przekształcać w niewielką inflację w II połowie roku - zaznaczył.

Zastrzegł jednocześnie, że "od projekcji inflacji i PKB jest Ministerstwo Finansów i Narodowy Bank Polski, i oni mają całą aparaturę do mierzenia poziomu cen". - Oni najlepiej to wiedzą. Ja mogę powtarzać tę mądrość, którą da się wyczytać z informacji Ministerstwa Finansów i NBP - mówił.

Na pytanie, czy widać zagrożenie dla osiągnięcia średniorocznej inflacji w 2016 r. na poziomie 1,7 proc. odpowiedział: Ja nie widzę.

Odnosząc się do kondycji budżetu, podkreślił, że "budżet dzisiaj wygląda bardzo dobrze". - Zobaczymy, co będzie za kolejnych parę miesięcy, ale ja się nie obawiam się o tegoroczny deficyt budżetowy - powiedział Morawiecki.

- Styczeń nie jest reprezentatywny, zobaczymy, co będzie po lutym i po marcu, ale ogólnie nie obawiam się, o to, że deficyt będzie przekroczony wobec tego co jest w założeniach budżetowych - dodał.

Zobacz także: Ekspert o planie Morawieckiego: Cele, o których mówi się od zawsze

Wybrane dla Ciebie
Poparcie dla Trumpa leci na łeb na szyję. "Kraj zmierza w złym kierunku"
Poparcie dla Trumpa leci na łeb na szyję. "Kraj zmierza w złym kierunku"
Ropa ponownie drożeje. To efekt przejęcia irańskiego statku przez USA
Ropa ponownie drożeje. To efekt przejęcia irańskiego statku przez USA
Świadczenia ZUS dla par jednopłciowych. Zaskakujące wyniki sondażu
Świadczenia ZUS dla par jednopłciowych. Zaskakujące wyniki sondażu
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu