Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Zbigniew Ziobro ściga szefów państwowych spółek z czasów rządów PO. Na razie bez sukcesów

Zbigniew Ziobro ściga szefów państwowych spółek z czasów rządów PO. Na razie bez sukcesów

Zbigniew Ziobro może dowolnie zwalniać i powoływac prezesów sądów powszechnych. Fot. Adam Stępień/Agencja Gazeta
Zbigniew Ziobro może dowolnie zwalniać i powoływac prezesów sądów powszechnych.

Trwają próby rozliczenia prezesów najważniejszych spółek państwowych, którzy swoje funkcje objęli lub choćby sprawowali za czasów rządów PO-PSL. Prokuratura stara się wykazać, że narazili je na wielomilionowe straty, zawierając niekorzystne kontrakty. Eksperci ostrzegają, że efektem może być paraliż decyzyjny i spadek inwestycji państwowych spółek.

Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", postępowania dotyczą takich spółek jak KGHM, Lotos, Azoty, PZU, PGNiG oraz sprywatyzowanego w 2015 r. Ciechu.

Na razie trudno mówić o sukcesach śledczych, ponieważ nawet w tych przypadkach, gdzie doszło do postawienia zarzutów, sąd nie zgodził się na areszt byłych menedżerów, wskazując na "niskie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych oskarżonym czynów".

Wideo: o wolnych sądach i wolnych wyborach pamiętać będą wolni ludzie

Tak stało się w przypadku należącej do Azotów spółki Police. Według prokuratury były zarząd naraził spółkę na 30 mln straty w wyniku inwestycji w spółkę z Senegalu. Udowodnienie przestępstwa przed sądem może okazać się bardzo trudne.

W przypadku PZU strata w wyniku niegospodarności przy zamawianiu systemu informatycznego miała wynieść nawet 200 mln zł, ale śledczy wciąż są na etapie analizy dokumentów i przygotowywania opinii przez biegłych.

Nie ma postępów w dochodzeniu dotyczącym sprzedaży kontrolnego pakietu akcji spółki Ciech nieżyjącemu już miliarderowi Janowi Kulczykowi. Śledztwo po raz kolejny zostało przeniesione.

Podobnie sprawy mają się w przypadku giganta miedziowego KGHM, który w 2012 r. miał w nietrafiony sposób dokonać zakupu kanadyjskiej spółki Quadra za 9 mld zł. Śledczy nie przesłuchali jeszcze nawet byłego prezesa KGHM Herberta Wirtha.

Cytowani przez gazetę wskazują, że działania prokuratury mogą spowodować paraliż decyzyjny w państwowych spółkach, ponieważ ich menedżerowie będą bali się podejmować jakiekolwiek ryzykowne decyzje. To może prowadzić do spadku inwestycji.

Z drugiej strony, przeprowadzona przez PiS reforma sądownictwa może oznaczać duży wpływ ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry na orzecznictwo w sprawach dotyczących państwowych spółek. Sędziowie mogą obawiać się wydawać niekorzystne dla władzy wyroki w obawie o odwołanie ze stanowiska.

police, azoty, zbigniew ziobro, khgm, państwowe spółki
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
xyz
2017-12-29 10:53
A kiedy sie wezma za burmistrzow.gminy .radnych tzw firmy rodzinno panstwowe tych tzw dyrektorow itp np baseny itp cuda kliki ,o tam dopiero jest cyrk! i to jest realny wal,ktory dotyczy ludzi ,a nie sama wisienka koryta
Jan s.
2017-12-29 03:04
Zeby ścigał prawdziwych to by ZŁAPAŁ ale jak sciga tych co mu każe ten z grdzkiej to nic nie złapią Ale za to polegna obydwa A ich opiekun duchowy z torunia zaspiewa im wieczny odpoczynek
les
2017-12-28 08:34
a w banku usadowił znajomego brata, gościa powiązanego z afera hazardową?
Pokaż wszystkie komentarze (85)