Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Elektrownia Solorza-Żaka walczy o kopalnię. Odwołanie od decyzji środowiskowej

Elektrownia Solorza-Żaka walczy o kopalnię. Odwołanie od decyzji środowiskowej

Fot. Kolanin/CC BY 3.0/wikimedia commons

PAK KWB Konin - spółka zależna od kontrolowanego przez Zygmunta Solorza-Żaka Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin - złożyła odwołanie od decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu. Chodzi o kopalnię odkrywkową Ościsłowo, która jest kluczowa dla przyszłości elektrowni.

W poniedziałek PAK KWB Konin złożyła do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie odwołanie od negatywnej decyzji środowiskowej dla wydobycia węgla brunatnego z odkrywki Ościsłowo. Decyzję wydał Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Poznaniu.

Kopalnia według inspektorów, którzy wydali swoją odmowną decyzję 10 marca, niesie ze sobą zagrożenie negatywnego wpływu na Jezioro Wilczyńskie, które jest składnikiem obszaru Natura 2000.

W ocenie ZE PAK wydana decyzja pozbawiona jest argumentów merytorycznych oraz nie została poparta żadnymi ekspertyzami, potwierdzającymi negatywny wpływ na środowisko w przypadku zastosowania rozwiązań zaproponowanych przez PAK KWB Konin.

Brak nowej odkrywki węgla brunatnego może być dużym problemem dla należącego do Zygmunta Solorza-Żaka Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (ZE PAK). Węgiel z Ościsłowa miał zapewnić dostawy paliwa do bloków energetycznych przez 15 lat - wynika z umowy prywatyzacyjnej, do której dotarł Forsal.

Elektrownia odpowiada za produkcję około 7 proc. energii elektrycznej w Polsce, więc byłby to też problem ogólnokrajowy i sytuacja może skutkować koniecznością zwiększenia importu energii elektrycznej lub czasowymi wyłączeniami prądu (z ang. blackout).

ZEPAK zużywa około 10 mln ton węgla rocznie. Problem w tym, że dotychczasowe kopalnie już są na wyczerpaniu. W odkrywce Drzewce dostarczającej około 3 mln ton węgla rocznie, paliwo skończy się w przyszłym roku, a w odkrywce Jóźwin dającej 4 mln ton paliwa - około 2020 r. Trzecie pole, Tomisławice z 3 mln ton, nie jest w stanie pokryć zapotrzebowania ZEPAK.

Do tego, zgodnie z wymogami UE spółka musi do końca roku wyłączyć z użytku przestarzałą elektrownię Adamów w Turku, a węgiel z zaopatrującej ją kopalni Adamów będzie trudno przetransportować do Konina (czytaj więcej).

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Zbigniew
2017-03-29 15:34
Jeżeli to jezioro jest bez połączeń wodnych z innymi zbiornikami to przy uruchomieniu kopalni ono po prostu zniknie. Wpływ kopalni / dotyczy potężnych pomp odwadniajacych / na poziom wód gruntowych jest bezsporny i nie trzeba żadnych ekspertyz. Proszę przyjechać do odkrywki Tomisławice i w promieniu paru kilometrów popytać ludzi,
jasiu
2017-03-29 12:47
i tak to Polacy robia nas w wała, dla prywatnego biznesu zniszczą wszystko dokoła, a jak biznes padnie to jeszcze odszkodowanie wypłacą włascicielowi, oczywiście z Waszych pieniędzy....
XYZ
2017-03-29 11:50
Polsat to bardzo bardzo obiektywna stacja. Szczególnie obiektywny jest p. Gugała - powie co mu każą. Zobaczymy teraz jak zmieni się front informacyjny p Solorza i wtedy może dostanie koncesję na wydobycie węgla. A co na to oficer prowadzący?
Pokaż wszystkie komentarze (15)