Minister o podpisie prezydenta ws. kryptoaktywów: widać, że prawicowy mur kruszeje
Ministerstwo Finansów szykuje kolejny projekt regulujący rynek kryptoaktywów. Nie konsultuje go z prezydentem. - Będziemy gotowi z projektem, ale na koniec dnia potrzebny jest podpis prezydenta. I tutaj nie dam żadnej gwarancji, że ten podpis będzie. Chociaż widać, że ten prawicowy mur kruszeje - stwierdził w środę szef resortu.
Przepisy regulujące działanie rynku kryptoaktywów Polska powinna przyjąć i wcielić w życie najpóźniej do końca czerwca. Po tym czasie mija okres przejściowy, po którym firmy świadczące usługi na tym rynku nie będą mogły zarejestrować się w naszym kraju i będą potrzebować licencji z innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej.
- My dołożyliśmy wszelkich starań jako rząd, żeby te firmy mogły od 1 lipca działać w Polsce: w sposób transparentny, z nadzorem KNF - przekonywał minister finansów podczas rozmowy z dziennikarzami na EKG w Katowicach.
Tropi patobiznesy. "Raz miałem wbity nóż w oponę"
Minister finansów o regulacjach dot. krytowalut: będziemy gotowi
- Będziemy gotowi z projektem w takim terminie, żeby zdążyć z jego wdrożeniem, ale na koniec dnia potrzebny jest podpis prezydenta. I tutaj nie dam żadnej gwarancji, że ten podpis będzie. Chociaż widać, że ten prawicowy mur kruszeje, bo prezes Kaczyński i przewodniczący Błaszczak zorientowali się, w jakiej są grze i nie zagłosowali za podtrzymaniem weta, chociaż byli na sali. Siedzieli tuż obok nas - dodał Andrzej Domański.
Zapewnił, że nowa wersja przepisów będzie gotowa w ciągu dwóch miesięcy. Przyznał też jednak, że Ministerstwo Finansów nie prowadzi rozmów z Kancelarią Prezydenta na temat kolejnego projektu regulującego rynek kryptoaktywów. - To są nasze wewnętrzne prace - stwierdził Andrzej Domański.
Minister o sprawie Zondacrypto
Czy rząd obawia się ewentualnych roszczeń wobec Skarbu Państwa ze strony poszkodowanych klientów giełdy Zondacrytpo za to, że władze publiczne nie wdrożyły przepisów o kryptoaktywach - choć stosowania rozporządzenia MiCA wymaga od nas Unia Europejska? - Nie widzę takiego zagrożenia - skomentował krótko szef resortu finansów.
Temat ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej państwa za brak odpowiedniej ustawy, która regulowałaby rynek kryptoaktywów, przewija się w dyskusji na temat szans poszkodowanych klientów Zondy na odzyskanie pieniędzy. Jako pierwszy szeroko opisał go Bankier.pl. Prawnicy jednak studzą emocje.
Zdeterminowani klienci będą mogli dochodzić swoich roszczeń od Skarbu Państwa - zarówno polskiego, jak i estońskiego. Musimy jednak pamiętać, że znalezienie takich podstaw oraz udowodnienie tego przed sądami to odrębny temat, który wymaga starannego przygotowania i fachowej pomocy prawnej - mówił w rozmowie z money.pl adwokat Jan Ziomek.
Nasz rozmówca przestrzegał przy okazji przed korzystaniem z usług firm, które nie mają uprawnień kancelarii prawniczych i kuszą poszkodowanych klientów ofertą szybkiego i pewnego otrzymania należnych pieniędzy.
Źródło: money.pl