Notowania

PiS znów sięga do kieszeni Polaków. Tym razem wyciągnie ponad 5 mld zł ze składek ZUS

Limit zarobków, powyżej którego najlepiej zarabiający nie musieli płacić składek do ZUS ma zniknąć już od 1 stycznia 2018 r.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Jacek Dominski/REPORTER)
Ponad 5,4 mld zł więcej zapłaci do ZUS nawet 350 tys. najbogatszych Polaków.

Od przyszłego roku wyższą składkę emerytalną do ZUS zapłaci około 350 tys. Polaków. Rząd pilnie szuka pieniędzy i w ekspresowym tempie wprowadza zmiany w przepisach.

Ponad 5,4 mld zł więcej zapłaci do ZUS nawet 350 tys. najbogatszych Polaków. Projekt o wyższej składce emerytalnej przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Limit zarobków, powyżej którego najlepiej zarabiający nie musieli płacić składek do ZUS, ma zniknąć już od 1 stycznia 2018 – podaje "Gazeta Wyborcza". Rząd ma przyjąć projekt już w przyszłym tygodniu.

Zarówno tempo prac jak i wymiar wprowadzanych zmian - zdaniem "Rzeczpospolitej" - dobitnie wskazują, że skutki obniżenia wieku emerytalnego są dla finansów publicznych poważniejsze, niż pierwotnie przewidywano.

Limit dawał możliwość wstrzymania wpłat do ZUS po przekroczeniu w danym roku progu 120 tys. zł. Dotyczyło to osób, które zarabiają ponad 10 tys. zł brutto miesięcznie. Te osoby nie musiały płacić, bo i tak ich przyszła emerytura liczona byłaby maksymalnie jako 30-krotność średniej pensji – tłumaczy "Wyborcza".

ZUS pomaga przyszłym emerytom i przedsiębiorcom z problemami finansowymi:

Był to bezpiecznik dla systemu emerytalnego, który miał chronić go przed wypłatami zbyt wysokich uposażeń najbogatszym podatnikom w przyszłości.

Rząd rezygnuje z tego zabezpieczenia. Chce aby składki płacone były przez cały rok, a emeryturę wyliczać z całego okresu składkowego. W praktyce oznaczałoby to, że weźmie do budżetu już teraz do 5,4 mld zł rocznie, a o wielkie wypłaty emerytur będzie martwił się w przyszłości.

"Rzeczpospolita" zauważa jeszcze jeden problem - podwyżka składek do ZUS spowoduje, że o ponad 270 mln zł rocznie zmaleją wpływy ze składki zdrowotnej do Narodowego Funduszu Zdrowia. Co wydaje się dziwne. Podczas gdy resort zdrowia szuka pieniędzy na służbę zdrowia, resort pracy uszczupla wpływy ze składek zdrowotnych.

Tagi: zus, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
27-10-2017

mmmmmmmrząd swoich pieniędzy nie ma . żeby jednym dać musi zabrać drugim . a że rozdaje na prawo i lewo to musi po cichu okradać innych .

27-10-2017

jacieniemogęCzyli znów powiększy się szara strefa w celu ukrycia dochodów :)

27-10-2017

ufoNIECH OPODATKUJĄ K L E R!!!!!!!!!!!! TO BĘDZIE KASA I ZAKOŃCZYĆ TEN FUNDUSZ KOŚCIELNY!!!!!!!

Rozwiń komentarze (528)

Wybrane dla Ciebie