Większe kary za przestępstwa środowiskowe. Ustawa czeka na podpis prezydenta

Ustawa, która wprowadza ostrzejsze kary za przestępstwa przeciwko środowisku, czeka na podpis prezydenta. Jak przypomniał wiceminister klimatu Jacek Ozdoba, będzie to "gigantyczna zmiana", która m.in. pozwoli pociągnąć do odpowiedzialności firmy zatruwające rzeki.

KONSTANCIN JEZIORNA, POLAND - JUNE 02: President of the Republic of Poland Andrzej Duda, Poland's Prime Minister, Mateusz Morawiecki and the President of the European Commission Ursula von der Leyen speak to the press after a meeting on June 02, 2022 in Konstancin Jeziorna, Poland. (Photo by Omar Marques/Anadolu Agency via Getty Images)Nowelizacja kodeksu karnego czeka obecnie na podpis prezydenta. Wprowadza ona surowe kary za przestępstwa środowiskowe
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu Agency

Ozdoba był pytany na piątkowej konferencji prasowej o podejrzenia co do sprawców zatrucia Odry, jaka kara grozi za tego typu przestępstwo i czy oskarżeni odpowiadaliby za nie na podstawie znowelizowanych przepisów.

- Jeżeli chodzi o typy, to proszę wybaczyć - dopóki trwają działania związane z identyfikowaniem, działania szerokookrojone, operacyjne, to są (...) one już w rękach sprawdzonych prokuratorów, doświadczonych policjantów i innych służb, czy też inspekcji ochrony środowiska - powiedział wiceminister.

Kary za przestępstwa środowiskowe. Ustawa czeka na podpis Andrzeja Dudy

Komentując kwestię odpowiedzialności karnej, Ozdoba przyznał, że Kodeks karny przewiduje taką odpowiedzialność. - W tej chwili to jest tylko i wyłącznie w przypadku skażenia wody do 5 lat pozbawienia wolności - wskazał.

Jak jednak zauważył "w tej chwili jesteśmy w przededniu podpisania przez pana prezydenta największej nowelizacji Kodeksu karnego w zakresie przestępstw środowiskowych".

- Kilka dni temu Senat jednogłośnie, a wcześniej Sejm, z inicjatywy rządu i ministerstwa, przedstawił propozycję największej nowelizacji Kodeksu karnego oraz - co istotne być może też w tej sprawie - zakres odpowiedzialności podmiotów zbiorowych" - podkreślił.

- To znaczy, że - w cudzysłowie - na ławie oskarżonych, jeżeli by się potwierdziło, to w przyszłości będzie możliwość pociągnięcia firm do odpowiedzialności. Stąd to jest gigantyczna zmiana pod względem również wyciągania konsekwencji - powiedział.

Ozdoba dodał, że "jeśli chodzi o weryfikowanie i ściganie, szerokie działania również przy Odrze pokazują, że jest potrzeba tych działań i tej nowelizacji, która została zaakceptowana przez wszystkie siły polityczne".

Ustawa o przeciwdziałaniu przestępczości środowiskowej zakłada, że za nielegalne składowanie, unieszkodliwianie czy transport odpadów, które mogą zagrażać życiu lub zdrowiu, może grozić do 10 lat więzienia. Sąd za umyślne przestępstwo przeciwko środowisku będzie musiał orzec wobec sprawcy nawiązkę w wysokości od 10 tys. zł do 10 mln zł. W uzasadnieniu wskazano, że problemem dla budżetu państwa oraz samorządów są koszty utylizacji porzuconych odpadów, które mogą sięgać nawet kilkudziesięciu mln zł. Jeśli przestępstwo zostanie popełnione nieumyślnie, nawiązka będzie orzekana fakultatywnie.

Nowe przepisy zakładają ponadto podniesienie kary za zanieczyszczenie wody, powietrza lub powierzchni ziemi substancją albo promieniowaniem jonizującym. W takim przypadku grozić będzie kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Wyższe kary mają obowiązywać również m.in. za nielegalne składowanie, usuwanie, przetwarzanie, odzysk, unieszkodliwianie i transport odpadów, które mogą zagrażać życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować obniżenie jakości wody, powietrza, powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym. Grozić za to będzie kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

Ustawa likwidować będzie też warunek odpowiedzialności podmiotów zbiorowych (np. spółek), jeśli chodzi o wcześniejsze prawomocne skazanie osoby fizycznej za przestępstwo przeciwko środowisku. Obecnie za przestępstwo to musi najpierw zostać prawomocnie skazana osoba fizyczna (np. prezes firmy), by odpowiedzialność za zniszczenie środowiska ponosiła także sama spółka.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac