Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. MLG
|

Wirus nie odpuszcza. "W lipcu codziennie ok. 300 tys. osób będzie miało kontakt z COVID-19"

33
Podziel się:

Mamy dziś do czynienia ze zwyżką zachorowań na COVID-19, jednak bez potencjału przerodzenia się w fale. Zakładamy, że w lipcu codziennie 300 tys. osób będzie miało kontakt z COVID-19 – powiedział w czwartek PAP minister zdrowia Adam Niedzielski.

Wirus nie odpuszcza. "W lipcu codziennie ok. 300 tys. osób będzie miało kontakt z COVID-19"
Minister zdrowia Adam Niedzielski (PAP, PAP/Marcin Obara)
- W tym tygodniu widzimy wyraźny wzrost liczby zakażeń, bo te dynamiki są rzędu podwajania tego, co było w zeszłym tygodniu — powiedział minister Adam Niedzielski.

Przypomniał, że w poprzednich tygodniach mieliśmy do czynienia z ok. 300 zakażeniami dziennie, a teraz "przeskoczyliśmy do przedziału 500-600".

Taki poziom, zdaniem ministra, nie stanowi jednak "żadnego zagrożenia dla wydolności systemu opieki zdrowotnej". To dzięki faktowi "stosunkowo dużego" poziomu immunizacji społeczeństwa. Chodzi o odporność na koronawirusa uzyskaną w drodze szczepienia oraz przechorowań. Niedzielski przypomniał, że według majowych badań MZ "ponad 90 proc. społeczeństwa ma przeciwciała na COVID-19".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Zobacz także: Zapomnieliśmy o COVID-19? Lekarz wskazuje błędy rządu

Z kolei na jesieni, jak zaznaczył Niedzielski, możemy spodziewać się kolejnego zwiększenia liczby zachorowań.

- Pojawiają się mutacje, one fachowo nazywane są BA.4 i BA.5, które uciekają tej immunizacji, to znaczy, że są dalszymi krewnymi omikronu i szczepienia mniej chronią przed samym zakażeniem — tłumaczy szef resortu zdrowia.

Minister podkreślił, że zarówno kolejne mutacje wariantu omikron, jak i sam omikron, "nie wywołują takiej presji na system opieki zdrowotnej, bo po prostu nie ma tylu hospitalizacji".

- Przebiegi choroby są stosunkowo lekkie, a czasami wręcz niezauważalne – powiedział. Dlatego, według niego jesień ma być obarczona "ryzykiem zakażeń, lekkich zachorowań, a nie dynamicznego wzrostu hospitalizacji".

W środę Ministerstwo Zdrowia w cotygodniowym zestawieniu poinformowało, że od 23 do 29 czerwca badania potwierdziły 2422 zakażenia, w tym 274 ponowne. Na COVID-19 zmarło 4 chorych, a z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami – 16 osób.

Łącznie od 4 marca 2020 r., gdy wykryto w Polsce pierwsze zakażenie koronawirusem, potwierdzono 6 014 404 przypadków zachorowań. Zmarły 116 424 osoby z COVID-19.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(33)
innerFree
miesiąc temu
Justyna Socha na fb: Minimum złotówka miesięcznie od 12 tysięcy osób pomoże Stop-Nopowi zachować ciągłość pomocy prawnej w obliczu przymusu szczepień dzieci eksperymentalnym preparatem, który niedługo trafi do obowiązkowego kalendarza.
Greg
2 miesiące temu
Każdego dnia, każdy człowiek ma kontakt z miliardami wirusów. Życie.
Dawid19
2 miesiące temu
podaj mi piwo Herr Minister :) i jedziemy dalej z tym cyrkiem dla ubogich intelektualnie wyborców jedynie słusznej partyjki muppetów i widzów jedynie słusznej telewizyjki.
Maria
2 miesiące temu
Nieprawdopodobna historia. W warunkach wojennych, bez zachowania dystansu, dezynfekowania rąk, wietrzenia pomieszczeń i przede wszystkim przy "wyszczepieniu" na poziomie 27% na Ukrainie nie doszło do Armagedonu. A w Polsce znów widziano dwóch morderców bez maseczki w Biedronce. Okazało się, że nie maseczki, nie dystans, nie testy i szczepionki, nie odporność naturalna i nie Amanatadyna, ale "wojna" na Ukrainie pokonała "pandemię", zwolniła liczbę łóżek na oddziałach kowidowych co pozwoli zwiększyć hospitalizację niezaszczepionych ofiar "wojny".
Maria
2 miesiące temu
wirusem drążącym Polską i Polaków od lat jest taki typ kleszcza jak ten karierowicz o typowo chazarskim nazwisku....
...
Następna strona