Nowe sankcje na Rosję i wsparcie Ukrainy. Jest ważny ruch USA

Izba Reprezentantów poparła w środę wniosek wymuszający ostateczne głosowanie nad projektem ustawy nakazującej nowe sankcje na Rosję oraz wsparcie wojskowe dla Ukrainy. Ostateczne głosowanie planowane jest na czwartek.

 Izba Reprezentantów wykonała kluczowy krok w kierunku przyjęcia ustawy o sankcjach na Rosję. Na zdjęcieiu prezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © Getty | SHAWN THEW
Malwina Gadawa

Izba poparła w środę specjalną petycję (discharge petition), by przedłożyć projekt Ukraine Support Act (ustawa o wsparciu Ukrainy) pod ostateczne głosowanie z pominięciem kierownictwa Izby. Za inicjatywą zagłosowało 218 kongresmenów, a przeciwko było 204.

Sankcje na Rosję. Jest kluczowy ruch

Ostateczne głosowanie nad projektem w Izbie odbędzie się w czwartek.

Projekt przewiduje kompleksowy pakiet wsparcia dla Ukrainy i zaostrzenia sankcji wobec Rosji. Część dotycząca sankcji zobowiązuje prezydenta do nałożenia dodatkowych restrykcji: na rosyjskie instytucje finansowe, wszystkie firmy sektora energetycznego i wydobywczego, koncern Rosatom oraz podmioty ułatwiające dostawy broni z Korei Północnej. Projekt przewiduje też odcięcie objętych sankcjami banków od systemu SWIFT, podniesienie ceł na rosyjskie towary do minimum 500 proc., 100-procentowy podatek od dochodów z zamrożonych aktywów Rosji i Białorusi oraz zakaz importu produktów z rafinerii przerabiających rosyjską ropę.

Jakie są koszty bycia sojusznikiem USA? Ekspert odpowiada

W zakresie pomocy wojskowej ustawa przedłuża mechanizm Lend-Lease do roku fiskalnego 2028 autoryzuje do 8 mld dolarów pożyczek w ramach programu Foreign Military Financing na zakup sprzętu przez Ukrainę i sojuszników NATO oraz przedłuża program zakupu sprzętu dla Ukrainy (Ukraine Security Assistance Initiative) do końca 2027 r. z budżetem 300 mln dolarów. Kraje bałtyckie mają otrzymać po 30 mln dolarów rocznie dodatkowego finansowania wojskowego.

Środowe głosowanie jest pierwszym wyraźnym przełomem w sprawie sankcji po ponad roku starań kongresmenów w tej sprawie. Dotychczasowe starania zwolenników wsparcia Ukrainy były w praktyce blokowane przez kierownictwo Partii Republikańskiej w Kongresie z uwagi na brak zgody Białego Domu. Mimo że sukces czwartkowego głosowania w Izbie jest właściwie pewny, dalsze losy projektu nie są jasne, bo będą w dużej mierze zależeć od lidera Republikanów Johna Thune'a, który dotąd wstrzymywał senackie projekty w sprawie sankcji ze względu na postawę prezydenta Trumpa.

Mimo to, senator Republikanów Rick Scott powiedział PAP, że ma nadzieję, że ustawa zostanie przyjęta przez Senat.

Myślę, że powinniśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by powstrzymać to, co robi Putin w Ukrainie. Ludzie tacy jak Putin jeśli nie napotkają oporu, będą szli dalej, więc nie skończy się to na Ukrainie - o ile nie zdecydujemy się go powstrzymać - powiedział polityk.

Jest drugi projekt ustawy sankcyjnej

Czynnikiem komplikującym sprawę może być też inny projekt ustawy sankcyjnej, autorstwa Republikanina Lindseya Grahama i Demokraty Richarda Blumenthala. Jego głównym przepisem jest danie prezydentowi opcji - a nie obowiązku, jak w przypadku projektu z Izby - nałożenia ceł o wartości do 500 proc. na towary z państw kupujących rosyjską ropę naftową. W środę Graham powiedział w Senacie, że jest "bardzo blisko" przyjęcia przez senat tego projektu.

Pytany o sprawę, ideę zawartą w projekcie poparł w środę szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio.

- Popieram udostępnienie prezydentowi tych narzędzi, zwłaszcza jeśli dążymy do osiągnięcia porozumienia w drodze negocjacji. Im więcej narzędzi nacisku mamy do dyspozycji, tym większa jest szansa w przełamaniu tego impasu - powiedział.

Wybrane dla Ciebie