Wirus w Niemczech. Rolnicy protestują. Ministerstwo odpowiada

Obecnie nie ma uzasadnienia do wprowadzenia zakazu importu zwierząt podatnych na pryszczycę z terytorium Niemiec do Polski - poinformowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Dodało, że sytuacja jest stale monitorowana.

Protest rolników w KołbaskowieProtest rolników w Kołbaskowie
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Bielecki

Pryszczyca w Niemczech. Ministerstwo reaguje

Resort rolnictwa poinformował, że zakaz zamknięcia granicy w związku z pojawieniem się choroby zakaźnej zwierząt w kraju UE może wydać minister rolnictwa. Zakaz taki może obowiązywać wyłącznie do czasu wydania przez Komisję Europejską decyzji w sprawie zakazu handlu zwierzętami lub produktami, które mogą przenosić tę chorobę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

15 mld zł przychodu - Polska firma podbija Europę! Krzysztof Pawiński w Biznes Klasie

"Stąd, aktualnie nie ma uzasadnienia do wprowadzenia zakazu importu zwierząt podatnych na pryszczycę z terytorium Niemiec. Sytuacja w zakresie pryszczycy jest stale monitorowana" - przekazało MRiRW.

Od 10 stycznia br. nie potwierdzono kolejnych ognisk tej choroby w Niemczech - podkreślił resort.

Ministerstwo poinformowało, że w związku z sytuacją epidemiologiczną w Niemczech w stan gotowości postawiono Inspekcję Weterynaryjną w trzech województwach: dolnośląskim, lubuskim i zachodniopomorskim, a także laboratorium Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach, mogące wykonać badania w kierunku pryszczycy.

"Zostały wprowadzone rygorystyczne kontrole transportów zwierząt wjeżdżających na terytorium Polski. Kontrole prowadzone są przez Policję, Straż Graniczną, Inspekcję Transportu Drogowego, Krajową Administrację Skarbową, we współpracy z Inspekcją Weterynaryjną" - poinformowało PAP ministerstwo. Dodano, że uchybienia w transporcie przesyłek zwierząt, w tym niekompletna dokumentacja lub jej brak, może spowodować zakaz dalszego transportu zwierząt oraz dotkliwe skutki dla organizatora transportu, w tym nakaz zabicia zwierząt.

Zapewniono także, że polskie służby współpracują z organami władz weterynaryjnych Niemiec oraz Komisji Europejskiej.

Pryszczyca w Niemczech. Rolnicy protestują

W poniedziałek kilkunastu rolników pikietowało przed przejściem granicznym w Kołbaskowie, domagając się od resortu rolnictwa i służb sanitarnych bardziej restrykcyjnych kontroli transportów żywych zwierząt z Niemiec w związku z wykryciem pod Berlinem ogniska pryszczycy.

Zdaniem rolników, kontrole graniczne powinny obejmowań nie tylko samochody ciężarowe przewożące zwierzęta, ale wszystkie pojazdy, także auta osobowe. Rolnicy domagają się, by na drogowych przejściach granicznych rozłożone zostały maty dezynfekcyjne.

Z wnioskiem o przyspieszenia działań "mających na celu ochronę polskiego rolnictwa oraz minimalizację ryzyka rozprzestrzenienia się tej groźnej choroby na terenie naszego kraju" zwrócił się do ministra rolnictwa w ubiegłym tygodniu prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR) Wiktor Szmulewicz. KRIR podkreśla, że źródło ogniska choroby w Niemczech (Brandenburgia) wciąż nie jest znane, co dodatkowo zwiększa ryzyko jej rozprzestrzenienia. Dlatego niezbędne są natychmiastowe kroki prewencyjne, takie jak m.in. tymczasowe zamknięcie granic dla ruchu zwierząt hodowlanych i produktów odzwierzęcych czy zakaz importu zwierząt oraz produktów odzwierzęcych z Niemiec.

Pryszczyca. Oto co trzeba wiedzieć

Pryszczyca to zakaźna i zaraźliwa choroba zwierząt parzystokopytnych domowych - bydła, świń, owiec i kóz, oraz dzikich. Wirus wydalany jest przez zakażone zwierzę jeszcze przed wystąpieniem u niego objawów chorobowych. Zwierzęta mogą być nosicielami wirusa nawet do trzech lat. Kraj, w którym wystąpi FMD, narażony jest na bardzo duże straty ekonomiczne w przemyśle mięsnym oraz hodowli.

Choć ludzie są wrażliwi na zakażenie, to pryszczyca nie jest u nich śmiertelna i zwykle przebiega łagodnie. Zarażenie człowieka następuje w wyniku bezpośredniego kontaktu z chorym zwierzęciem lub przez spożycie mięsa, mleka i niepasteryzowanych przetworów mlecznych pochodzących od zakażonego zwierzęcia.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"