Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MAG
|

Wpadka Marka Suskiego w Sejmie? "Powiedział to, czego chcą się dowiedzieć Polacy"

288
Podziel się:

Poseł PiS Marek Suski przekonywał w czwartek, że zarzuty dot. masowej inwigilacji za pomocą Pegasusa to "wymysł z księżyca". Chwilę później stwierdził jednak, że sprawa dotyczy nawet kilkuset osób. Poseł Krzysztof Śmiszek (Lewica) ocenił, że "poseł Suski w przypływie szczerości powiedział to, czego tak naprawdę chcą się dowiedzieć Polacy".

Wpadka Marka Suskiego w Sejmie? "Powiedział to, czego chcą się dowiedzieć Polacy"
Dość zaskakujący przebieg miała czwartkowa konferencja prasowa posła Marka Suskiego z PiS (East News, Jacek Dominski/REPORTER)

Dość zaskakujący przebieg miała czwartkowa konferencja prasowa posła Marka Suskiego z PiS. Na pytanie o sejmową komisję śledczą ds. afery Pegasusa polityk odpowiedział, że Senat już powołał w tej sprawie komisję "i przewija się przez nią dość dużo ciekawych informacji, fake newsów między innymi".

Jednym z nich — stwierdził Suski — ma być oskarżenie rządzących o "masową inwigilację" opozycji. - Mówienie o jakiejś masowej inwigilacji to jest w ogóle jakiś wymysł z Księżyca. Bo to były niewielkie ilości, nieprzekraczające kilkuset osób w ciągu roku — powiedział.

Zobacz także: Paweł Kukiz poprze komisję śledzczą ws. Pegasusa? "Rozmawialiśmy"

Dopytywany, czy to oznacza, że kilkaset osób było inwigilowanych, polityk PiS odparł:

W różnych latach bardzo różnie, nie mogę podać ilości.

Do informacji przekazanej przez Marka Suskiego odniósł się w "Kropce nad i" poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek. - Pan poseł Suski w przypływie szczerości powiedział to, czego tak naprawdę chcą się dowiedzieć Polacy — ocenił w TVN24 polityk.

Dodał, że "najpierw mieliśmy do czynienia z festiwalem kłamstwa i obłudy". - Wszyscy z Prawa i Sprawiedliwości obśmiewali, wyśmiewali doniesienia o tym, że niektórzy działacze opozycyjni czy społeczni mogli być podsłuchiwani. Potem nagle pan prezes Kaczyński wyszedł, przeciął ten festiwal kłamstw i powiedział z taką dezynwolturą: no tak, mamy Pegasua i co nam zrobicie? Nic takiego się nie stało — podkreślił Śmiszek.

Komisja śledcza ds. afery Pegasusa

Przypomnijmy, że lider PO Donald Tusk zadeklarował poparcie dla projektu Kukiz'15 w sprawie powołania komisji śledczej ds. podsłuchów, której zakres prac miałby objąć lata 2005-2021.

Oznacza to także, że posłowie Koalicji Obywatelskiej podpiszą się pod projektem, podobnie jak posłowie PSL, Lewicy oraz kół: Konfederacji, Porozumienia i Polskie Sprawy. Cała opozycja (przy uwzględnieniu koła PPS i posła niezrzeszonego Ryszarda Galli dysponuje 230 głosami w Sejmie. To dokładnie tyle, ile ma klub PiS wraz z posłami: Łukaszem Mejzą i Zdzisławem Ajchlerem (obaj niezrzeszeni).

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(288)
Bogusław
5 miesięcy temu
Słuchałem kilka razy i nie powiedział ze te "do kilkuset" dotyczy Pegasusa,
caly
5 miesięcy temu
wladeczek
Kiss
5 miesięcy temu
Kapelusz to po co ma dodać powagi?
Xyzzyxxyz
5 miesięcy temu
Czemu ten Suski jest tak beznadziejnie kretyński????? Geny rodzinne?????
Włodek z Supr...
5 miesięcy temu
Ale galotmistrz , brązowym do przodu .
...
Następna strona