Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Wybory prezydenckie 2020. Atmosfera oblężonej twierdzy w Poczcie Polskiej. Firma apeluje do pracowników o "autocenzurę"

Przed Pocztą Polską największe wyzwanie w historii jej istnienia - w kilka dni dwuosobowe zespoły mają doręczyć ponad 30 mln pakietów wyborczych do polskich domów. Money.pl ujawnia kolejne szczegóły planowanej organizacji przedsięwzięcia. W odpowiedzi na medialne doniesienia władze spółki apelują do pracowników o unikanie kontaktu z dziennikarzami.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Getty Images)
Poczta Polska postanowiła przedstawić swoim pracownikom instrukcje dotyczące kontaktów z mediami. (Fot: NurPhoto)

Wybory prezydenckie 2020. Atmosfera oblężonej twierdzy w Poczcie Polskiej. Firma apeluje do pracowników o "autocenzurę"

Poczta Polska podjęła bardzo konkretne kroki na drodze do przeprowadzenia korespondencyjnych wyborów prezydenckich. Jednak nie wszystko, co opisujemy, spotyka się z entuzjazmem władz poczty.

Wychodząc naprzeciw medialnym doniesieniom, Poczta Polska postanowiła przedstawić swoim pracownikom instrukcje dotyczące kontaktów z mediami.

Obejrzyj też: Wybory prezydenckie 2020. Głosowanie korespondencyjnie? Pocztowcy: stajemy się mięsem armatnim

Jak komentują sprawę sami pracownicy poczty, apele o "czujność wobec dziennikarzy" budzą pośród jednoznaczne skojarzenia z czasami PRL-u.

- Widać, że firmę boli mówienie głośno o problemach. To próba ukrywania prawdy - słyszymy od jednego z listonoszy.

Wśród rzeczonych instrukcji znajduje się m.in. zakaz podawania wszelkich informacji w kwestii sytuacji wewnątrz firmy - w domyśle chodzi o przygotowania do wyborów korespondencyjnych.

- Nie słyszałem jeszcze, by któryś pracownik, wypowiadając się w mediach, mówił nieprawdę - komentuje inny. Jak dodaje, on sam będzie rozmawiał z kim chce i "żaden prezes tego nigdy nie zmieni”.

Wybory prezydenckie 2020. Władze Poczty Polskiej zaczęły akcję "wyciszania" swoich pracowników

Czy więc perspektywa "przedstawienia niesprawdzonych i niezgodnych ze stanem faktycznym informacji", o której czytamy w komunikacie, ma pokrycie w rzeczywistości?

Piotr Moniuszko z Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty podkreśla w rozmowie z nami, że w jego ocenie decyzja poczty ma na celu "wyciszenie" najbardziej niepokornych spośród pocztowców, ułatwiając firmie przygotowania do budzącej wiele kontrowersji akcji.

Przypomnijmy, że do tej pory biuro prasowe Poczty Polskiej nie wystosowało ani jednego dementi w sprawie medialnych doniesień płynących m.in. ze strony money.pl.

Ponadto redakcja money.pl od niemal miesiąca stara się o możliwość uzyskania komentarza na temat wyborów ze strony nowego szefa poczty Tomasza Zdzikota. Każda próba kończy się jednak stanowczą odmową biura prasowego firmy.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
26-04-2020

wojtWybory mają być uczciwe i każdy kto w nich startuje musi mieć równe prawa a te wybory nie mają z tym nic wspólnego to nie jest demokracja tylko … Czytaj całość

26-04-2020

GallGdyby marszałkiem Senatu był przynajmniej minimalnie uczciwy polityk a nie paskudny " kieszonkowiec " to już od dwóch tygodni byłaby decyzja … Czytaj całość

26-04-2020

PolakCodziennie miliony przesyłek są dostarczane do ludzi: rachunki , pisma urzędowe, ulotki , kwitnie handel w Internecie. Postkomuniści i liberałowie … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (1209)