Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wybory
13.07.2020 10:44

Wyniki wyborów 2020. Były szef PKW: "Być może zbyt pochopnie zakończono ciszę wyborczą"

Państwowa Komisja Wyborcza zakończyła ciszę wyborczą o godz. 21, choć głosowanie trwało jeszcze w wielu miejscowościach. - Może jednak trzeba było rozważyć przedłużenie ciszy - mówi money.pl Wojciech Hermeliński, prawnik i były szef PKW. - Nie widzę tu żadnego problemu - komentuje za to Magdalena Pietrzak, szefowa Krajowego Biura Wyborczego.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Hermeliński przedłużył o 1,5 godziny ciszę wyborczą w 2015 roku

W niedzielę tuż po godzinie 21 zakończyła się cisza wyborcza, zatem można było podawać sondażowe wyniki wyborów. Jednak głosowanie wciąż trwało - na przykład w miejscowościach nadmorskich, jak Jastarnia, Rewal, Władysławowo czy Jastrzębia Góra.

Kolejki ustawiały się pod tamtejszymi komisjami przez cały dzień i nie udało się zakończyć głosowania o 21. Najdłużej jednak głosowano w konsulacie w chorwackim Splicie. Ostatni wyborcy wrzucali tam głosy do urn około godz. 1 w nocy, podała PKW.

Wojciech Hermeliński, szef PKW w latach 2014–2019. Przypomina, że na przykład w wyborach prezydenckich z 2015 r. cisza została wydłużona aż do 22:30. Prawnik jednak zastrzega, że "były to zupełnie inne sytuacje".

Wyniki wyborów 2020. Przemówienie Andrzeja Dudy. Podziękował żonie, córce i wzruszonej Beacie Szydło. Obejrzyj wideo:

Pięć lat temu decyzja PKW zapadła po tym, jak w lokalu wyborczym w Kowalach na Śląsku zmarła 80-latka. Kobieta zasłabła, zanim odebrała kartę do głosowania. Lokal wyborczy musiał być zamknięty przez ok. 1,5 godziny.

Hermeliński zauważa jednak, że w tym roku do głosowania przystąpiło wiele osób, które już znały z mediów sondażowe wyniki wyborów. - To może być podstawa do protestów wyborczych - uważa szef PKW. Hermeliński jednak zauważa, że różnica pomiędzy wynikami kandydatów jest spora. Więc nawet jeśli Sąd Najwyższy uzna zasadność protestów, to może stwierdzić, że ewentualne nieprawidłowości i tak nie miały wpływu na ostateczny wynik.

Trzy dni na protest

Od ogłoszenia oficjalnych wyników wyborów przez PKW każdy wyborca będzie mógł w terminie 3 dni zgłosić protest wyborczy. Będą one rozpatrywane przez Sąd Najwyższy. Wojciech Hermeliński zauważa, że składanie protestów będzie trudne zwłaszcza dla osób, które głosowały za granicą, na przykład przebywając na urlopach.

Pytanie w sprawie przedłużonej ciszy wyborczej zadaliśmy Magdalenie Pietrzak, szefowej Krajowego Biura Wyborczego. - Nie widzę tu żadnego problemu - odpowiedziała. Dodała, że najważniejsze dla KBW było to, że każdy kto przyszedł pod lokal wyborczy przed godz. 21, mógł zagłosować.

Państwowa Komisja Wyborcza ujawniła już cząstkowe dane na podstawie wyników z 99,97 proc. obwodów wyborczych. Andrzej Duda otrzymał 51,21 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski 48,79 proc.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
13-07-2020

widzTam gdzie TVN - ustawka

13-07-2020

czarnyI po wyborach Mimo że nie przeszedł mój kandydat to pełen szacun dla Dudy a jeżeli ktoś ma pretensje do Dudy że wygrał to niestety ale świadczy to o … Czytaj całość

13-07-2020

NormalnyWybory nie były demokratyczne bo nie wygrał ich Trzaskowski ? Jak się czyta niektóre informacje to włos się jeży na głowie co opozycja planuje....

Rozwiń komentarze (166)