Wyniszczająca konkurencja w handlu w Chinach. Państwo interweniuje
Państwowa Administracja Regulacji Rynku Chin wezwała największe krajowe platformy, m.in. Alibabę, Tencent, czy należący do ByteDance Douyin, by porzuciły agresywne strategie, które prowadzą do wyniszczania konkurencji. Firmy mają ujednolicić zasady promocji i skończyć m.in. ze sprzedażą poniżej kosztów .
Chiński regulator handlu podał, że w piątek odbył rozmowy z przedstawicielami siedmiu czołowych firm z kraju. Na liście znalazły się Alibaba (właściciel Aliexpress), Douyin (ByteDance), Baidu, Tencent, JD, Meituan i Taobao Flash Sale. Władze wskazały w sobotnim oświadczeniu, że celem jest ścisłe stosowanie się do chińskiego prawa przeciwdziałania nieuczciwej konkurencji, prawa cenowego, przepisów o ochronie praw konsumentów oraz prawa o e-handlu.
Chiny i wyniszczająca konkurencja. Państwo interweniuje
Urząd zażądał, by platformy wzięły odpowiedzialność za swoje praktyki biznesowe, wzmocniły mechanizmy compliance i ustandaryzowały kampanie promocyjne. Podkreślono konieczność utrzymania uczciwego i uporządkowanego środowiska rynkowego.
Regulator ostrzegł przed tzw. wyniszczającą konkurencją, która obniża marże bez tworzenia istotnych innowacji. Chodzi o wyeliminowanie form tzw. konkurencji "w stylu inwolucyjnym", co oznacza wyścig, w którym również marnuje się zasoby. Sieci, stale obniżając ceny, balansują na krawędzi rentowności.
Ukrainiec przejął, Polak kupił. I wyburza. Tak kończy znana fabryka w Kaliszu
Według urzędu wspólne działania największych platform mają zabezpieczyć rynek przed eskalacją działań promocyjnych, które nie przynoszą wartości dodanej dla konsumentów ani innowacji. Wezwano do zaprzestania m.in. "zmowy algorytmicznej", dyskryminacji cenowej i sprzedaży poniżej kosztów.
W styczniu informowaliśmy, że nadwyżka handlowa Chin w 2025 roku osiągnęła poziom 1,2 biliona dolarów. Mimo nominalnego umocnienia wobec dolara, realna siła nabywcza chińskiej waluty pozostaje niska. Ważony handlem kurs juana w ostatnich miesiącach prawie się nie zmienił, głównie z powodu słabości japońskiego jena.
Źródło: chinadaily.com.cn, bloomberg.com