5 tys. zł kary dla działkowców. Urzędnicy mierzą odległości od płotu
Budowa szopy lub innych konstrukcji na działce podlega konkretnym przepisom. Ich nieprzestrzeganie może skończyć się uznaniem obiektu za samowolę budowlaną i karą sięgającą nawet kilku tysięcy złotych. Warto wiedzieć, kiedy potrzebne jest zgłoszenie lub pozwolenie.
Stawianie szop i innych konstrukcji na działkach wiąże się z obowiązkiem przestrzegania przepisów prawa budowlanego. Jak informuje "Portal Samorządowy", w wielu przypadkach właściciele działek nie zdają sobie sprawy, że nawet niewielkie obiekty mogą wymagać formalności.
Zgodnie z przepisami, budowa szopy przy granicy działki wymaga zgłoszenia, a w określonych sytuacjach także uzyskania pozwolenia na budowę. Ma to związek z możliwym wpływem takiej inwestycji na sąsiednie nieruchomości.
Jeżeli obiekt znajduje się w odległości co najmniej 1,5 metra od granicy działki, pozwolenie nie jest konieczne. Taka odległość umożliwia bowiem prowadzenie prac konserwacyjnych bez wchodzenia na teren sąsiada.
W wieku 33 lat został milionerem. Mówi, co w życiu jest naprawdę ważne
Niedopełnienie obowiązków formalnych może jednak skutkować poważnymi konsekwencjami. Obiekt postawiony niezgodnie z przepisami może zostać uznany za samowolę budowlaną, co wiąże się z karą do 5 tys. zł. Dodatkowo legalizacja takiej konstrukcji może kosztować kolejne 5 tys. zł.
Jak podkreśla "Portal Samorządowy", obowiązek zgłoszenia lub uzyskania pozwolenia dotyczy również większych obiektów, których powierzchnia przekracza 35 metrów kwadratowych.
Ogródki działkowe pod szczególnym nadzorem
Jeszcze bardziej restrykcyjne zasady obowiązują na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Wśród najczęstszych naruszeń wymienia się spalanie liści i gałęzi oraz wykonywanie nielegalnych ujęć wody, tzw. abisynek.
Na działkach ROD zabronione jest także prowadzenie działalności gospodarczej oraz osiąganie dochodów z wynajmu. Przepisy nie pozwalają również na stałe zamieszkiwanie na terenie ogródków działkowych.