Cudzoziemcy dostają sygnał. Obywatelstwo trudniej dostępne
Zaledwie 25 cudzoziemców otrzymało w tym roku polskie obywatelstwo decyzją prezydenta Karola Nawrockiego. Jednocześnie rząd i Kancelaria Prezydenta pracują nad zaostrzeniem przepisów. Jak ustaliła "Rzeczpospolita", zmiany mogą znacząco wydłużyć drogę do obywatelstwa.
Z danych przekazanych "Rzeczpospolitej" przez Kancelarię Prezydenta RP wynika, że w 2025 r. do urzędu wpłynęło dotychczas 445 wniosków o nadanie polskiego obywatelstwa. Prezydent Karol Nawrocki wydał cztery postanowienia, na mocy których obywatelstwo otrzymało 25 osób, a 18 spotkało się z odmową.
Dla porównania, w całym 2024 r. prezydent nadał obywatelstwo 2,2 tys. cudzoziemców, a łącznie – decyzją wojewodów i prezydenta – obywatelstwo uzyskało 16 647 osób. Rok wcześniej było to 12 166 osób. Dane pokazują, że liczba nowych obywateli rośnie, ale tempo decyzji prezydenckich w nowej kadencji jest wyraźnie niższe.
Prezydencka decyzja poza procedurą
Nadanie obywatelstwa przez prezydenta ma charakter uznaniowy. Takie rozstrzygnięcia nie wymagają uzasadnienia, nie podlegają zaskarżeniu i nie stosuje się do nich przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. To odróżnia je od drugiego trybu – uznania za obywatela polskiego przez wojewodę – który obwarowany jest szeregiem warunków.
"Nie mają w życiu żadnego znaczenia". Psycholog zabiera głos ws. stopni w szkole
W przypadku wojewody cudzoziemiec musi m.in. nieprzerwanie przebywać w Polsce przez co najmniej trzy lata, posiadać prawo stałego pobytu lub status rezydenta długoterminowego UE, wykazać stabilne dochody, tytuł prawny do lokalu oraz znajomość języka polskiego na poziomie B1. Uproszczone ścieżki obowiązują m.in. uchodźców oraz posiadaczy Karty Polaka.
Rząd i prezydent szykują zmiany
Jak informuje "Rzeczpospolita", nad zaostrzeniem przepisów pracuje obecnie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji we współpracy z urzędnikami prezydenta. Projekt ma gwarantować, że nowa ustawa zostanie podpisana przez głowę państwa.
Wcześniej w Sejmie procedowany był projekt nowelizacji Ustawy o obywatelstwie polskim autorstwa posłów PiS, zakładający m.in. wydłużenie drogi do obywatelstwa do 10 lat oraz obowiązek niekaralności w kraju pochodzenia. Projekt upadł w styczniu w głosowaniu.
Rządowy projekt MSWiA przewiduje m.in. wprowadzenie testu obywatelskiego, wymóg polskiej rezydencji podatkowej oraz wydłużenie ścieżki do obywatelstwa do ośmiu lat. Zmiany mają też objąć posiadaczy Karty Polaka, którzy mogliby starać się o obywatelstwo po trzech latach, a nie – jak obecnie – po roku.
Projekt nie jest jeszcze gotowy. Zgodnie z harmonogramem prace mają zakończyć się do końca roku.
Źródło: Rzeczpospolita