Wypełniony ropą tankowiec zaatakowany przez Iran u wybrzeży Dubaju
Iran zaatakował w pełni załadowany ropą naftową tankowiec Kuwejtu "Al Salmi" w porcie w Dubaju. Wybuchł pożar, kadłub został uszkodzony – podała "Kuwait Times, powołując się na komunikat spółki Kuwait Petroleum Corp. Ostrzeżono przed możliwym wyciekiem ropy.
Iran zaatakował we wtorek wypełniony ropą tankowiec Kuwejtu zacumowany u wybrzeży Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie). Biuro prasowe Dubaju poinformowało, że służby ratownicze "pomyślnie ugasiły pożar"
"Służby nadal oceniają sytuację i podejmują niezbędne działania. Aktualne informacje będą przekazywane na bieżąco. (...) Nie zgłoszono żadnych obrażeń, a bezpieczeństwo wszystkich 24 członków załogi zostało zapewnione" – czytamy w komunikacie.
Wskutek eskalacji wojny na Bliskim Wschodzie rośnie cena ropy Brent. W poniedziałek o poranku w Polsce kurs za baryłkę wynosi nieco ponad 107 dolarów, po spadku z poziomu 109 dol. w nocy.
"Nie będzie mu na rękę". Analityk mówi, co dla Trumpa oznacza długi konflikt z Iranem
Tankowiec został załadowany 2 milionami baryłek ropy z Kuwejtu i Arabii Saudyjskiej. Serwis Lloyd's podał, że portem docelowym tankowca było Qingdao w Chinach. "Kuwait Times" podał, że tankowiec został trafiony po północy czasu lokalnego.
Od wybuchu wojny i blokady cieśniny Ormuz przez Iran eksport ropy spadł o 95 proc. Teheran dyktuje warunki przepływu przez kluczową cieśninę, udzielając zezwolenia głównie państwom niezaangażowanym w wojnę: Chinom i Indiom.
źródła: Reuters, Kuwait Times, Al Jazeera