Wzięli pod lupę finanse Kościoła. "Nie ma mowy o żadnej transparentności"

Ile zarabia ksiądz czy biskup? Co z pieniędzmi z tacy? To tylko niektóre pytania, które od zawsze nurtują Polaków. Nie padałyby, gdyby znane były odpowiedzi. Autorzy książki "Gomora. Władza, strach i pieniądze w polskim Kościele" mówią m.in. o braku transparentności systemu.

Finanse Kościoła w Polsce nie są transparentneFinanse Kościoła w Polsce nie są transparentne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Grzegorz Krzyzewski 602861707
Damian Słomski

Trzy lata temu Wojciech Smarzowski w głośnym filmie "Kler" wypunktował mniejsze i większe grzeszki w Kościele katolickim. Jednym z przewodnich tematów było bogactwo biskupów, a kultowym stało się hasło wypowiedziane przez biskupa granego przez Janusza Gajosa: "złote, a skromne".

Wokół finansów Kościoła w Polsce narosło mnóstwo legend. Według Artura Nowaka i Stanisława Obirka, czyli autorów książki "Gomora. Władza, strach i pieniądze w polskim Kościele", żeby opisać system finansowania Kościoła katolickiego w Polsce, trzeba opasłej księgi, a nawet całej antologii.

We fragmentach książki opublikowanych na portalu Gazeta.pl autorzy wskazują na bardzo niejasny system finansów w polskim Kościele. Podają przy tym przykłady Niemiec, Włoch czy Francji, gdzie znane są zarobki księży, transparentny jest system finansowania Kościoła i rola państwa w tym wszystkim.

Najwyższa inflacja od 20 lat. Niepokoi wzrost ceny żywności. „Jeśli to się nie zatrzyma, to może być kiepsko”

"Kościół w Polsce nie umie, nie chce i nie lubi rozmawiać o pieniądzach. Kiedy Dominika Wielowiejska pisała swój tekst o finansach Kościoła, (...) z episkopatu dostała odpowiedź, że celem sporządzonego przez nią opracowania nie jest rzetelna i uczciwa informacja, lecz wywołanie napięć społecznych. Oczywiście żadnej merytorycznej odpowiedzi na postawione pytania nie dostała" - czytamy.

Co udało się ustalić? Szacunki wskazują na to, że polski Kościół dysponuje rocznie nawet 17 miliardami złotych. Na tę kwotę składają się:

  • 2-3 miliardy złotych to przychód z tacy,
  • 3-4 miliardy złotych to opłaty za pogrzeby, śluby i inne usługi,
  • około 3 mld zł to dochody z rent, najmu i dzierżawy nieruchomości,
  • 3-5 miliardy złotych to pozycja "różne dochody" (Kościół prowadzi wszechstronną działalność gospodarczą),
  • ponad 2 miliardy złotych dokłada budżet państwa.

Te dane te wyciekły w związku z negocjacjami prowadzonymi przez spółki miliardera Zygmunta Solarza z Kościołem na temat aplikacji, która miała zostać zainstalowana na smartfonach wiernych. Wszystko po to by m.in. ułatwić bezgotówkowe wpłaty "na ofiarę".

Artur Nowak i Stanisław Obirek w swojej książce wskazują, że księża co do zasady nie płacą podatków. Dotyczy to m.in. pieniędzy z tacy czy opłat za sakramenty. Ich dochody bywają bardzo różne, nawet sprawując te same funkcje. W tym kontekście szczególną uwagę zwracają na biskupów.

"Gotówka wchodzi w posiadanie tego, kto je dostał. Kto pierwszy, ten lepszy. Nie ma mowy o żadnej transparentności" - piszą.

"Hierarchowie przyjmują ofiary za pokropienie nowych stadionów, zakładów pracy, centrów handlowych, a nawet McDonaldów - formalnie na cele sakralne. Ale księgowości nikt nie prowadzi. Co z nimi robią? To jest poza kontrolą" - wyliczają.

Z czego żyje ksiądz?

Również w Money.pl przyjrzeliśmy się finansom Kościoła. Wielu nurtuje pytanie: ile zarabia ksiądz? Już na poziomie teorii odpowiedź nie jest prosta.

Podstawą osobistych dochodów proboszcza są tzw. stypendia mszalne - ofiary wiernych za odprawienie nabożeństwa w określonej intencji. Datki takie proboszcz może włożyć do swojego portfela albo rozdzielić je pod koniec miesiąca lub tygodnia między zatrudnionych w parafii duchownych.

Drugim źródłem przychodów są tzw. iura stolae (prawo stuły), czyli formalnie dobrowolne datki składane przy okazji poszczególnych sakramentów. Według danych serwisu colaska.pl najbardziej dochodowe dla księży są pogrzeby: stawki wynoszą od 50 zł w Brodnicy do 6000 zł u św. Jana Bosko w Lubinie (w okolicy działają bogate spółki surowcowe).

Zgodnie z prawem kanonicznym ksiądz może odprawić tylko jedną tzw. mszę stypendialną dziennie (w Boże Narodzenie - trzy). Skutecznie ogranicza to zarobki, które rzadko z tego tytułu przekraczają 1000-1200 zł miesięcznie.

Ale do tego trzeba doliczyć datki wręczane podczas kolędy (ksiądz może zatrzymać 25-30 proc.) oraz wynagrodzenie za lekcje religii (od 700 do 2700 zł).

Proboszcz zdradza sekrety swojej parafii

O finansach Kościoła łatwiej mówić na konkretnych przykładach. O ile oczywiście proboszcz parafii zdradzi księgowe szczegóły. Dochody mającej około 2 tys. mieszkańców parafii pw. św. Mikołaja Biskupa w Tyrawie Wołoskiej, choć starczają na bieżące utrzymanie, do wysokich nie należą. Największą pozycją po stronie przychodów są wpłaty na konto lub w tzw. kopertach, które w ubiegłym roku wyniosły 27 tys. 161 zł.

Parafia prowadzi własną działalność gospodarczą polegającą na sprzedaży drewna tartacznego i opałowego, która przyniosła 21 tys. 250 zł. Wierni z własnej kieszeni pokryli wydatki na ogrzewanie (5895 zł) oraz wywóz śmieci (4450 zł).

Z ofiar pochodziła również składka na fundusz inwestycyjny w wysokości 18 tys. 678 zł. Na remont kościoła w Rakowej jedna z rodzin przeznaczyła 12 tys. zł.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów