Zabójstwo biznesmena ze Sławkowa. Prokuratura nie odpuszcza

Sąd Apelacyjny w Katowicach ponownie zajmie się sprawą Ilony S., oskarżonej o zabójstwo męża, Jacka S. Jak podaje 'Fakt", prokuratura i rodzina ofiary nie zgadzają się z wcześniejszym wyrokiem uniewinniającym żonę zamordowanego biznesmena.

Reporter archiwum 2024 0302.03.2024 Lodz. Sad. Wokanda. Wyrok sadu. Fot. Piotr Kamionka/REPORTERPiotr Kamionka/REPORTERZabójstwo śląskiego biznesmena Jacka S.. Po odwołaniach jest data rozprawy w sądzie apelacyjnym
Źródło zdjęć: © EAST_NEWS | Piotr Kamionka/REPORTER
Bartłomiej Chudy

W styczniu br. Sąd Okręgowy w Katowicach uniewinnił Ilonę S. od zarzutu zabójstwa męża, Jacka S., właściciela firmy z Sławkowa. Kobieta została skazana jedynie za nakłanianie świadka do fałszywych zeznań. Prokuratura i brat zamordowanego nie zgadzają się z tym wyrokiem - złożyli apelację, domagając się 25 lat więzienia dla oskarżonej.

Kontrowersje wokół dowodów

Sprawa Jacka S. była głośna na Śląsku. Biznesmen zaginął w maju 2017 r., a zawiadomienie w tej sprawie złożyła Ilona S. Ciało mężczyzny znaleziono dwa miesiące później we Włocławku. Prokuratura oskarżyła Ilonę S. o zabójstwo, jednak sąd nie znalazł wystarczających dowodów na jej winę.

Według śledczych do zbrodni miało dojść w domu małżonków, po czym ciało ofiary zostało przewiezione kilkaset kilometrów od Sławkowa, a następnie porzucone w lesie. Dziennik przytacza uzasadnienie wyroku, w którym sędzia Roman Kubiś wskazał na brak dowodów, które potwierdzałyby, że to ona wywiozła ciało męża. Prokuratura podkreśla, że Ilona S. miała skuć płytki w domu, co miało zatuszować ślady zbrodni. Jednak sąd uznał, że dowody są niewystarczające.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Polacy przestają być tańsi. Firmy już się wycofują się z Polski"

Prokurator Paweł Stokowacki z Prokuratury Okręgowej w Katowicach stwierdził, że motywy sądu były nieprzekonujące i sprzeczne z dowodami. Brat ofiary, pan Ryszard, również wyraził swoje niezadowolenie z wyroku. — Wyrok jest szokujący i niesprawiedliwy — powiedział po styczniowym wyroku.

Z apelacji prokuratora i oskarżyciela posiłkowego wynika, że kwestionują oni dokonane przez sąd pierwszej instancji ocenę dowodów. Poszlaki, które miały wskazywać, że to kobieta dopuściła się zabójstwa, zostały zdaniem oskarżycieli błędnie ocenione przez sąd I instancji. (...) Wpłynęła też apelacja obrońcy, który kwestionuje skazanie swojej klientki na 2 lata pozbawienia wolności za składanie fałszywych zeznań — przekazał "Faktowi" sędzia Gwidon Jaworski, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Katowicach.

Sąd apelacyjny wyznaczył termin rozprawy na 20 listopada. Ilona S. obecnie przebywa na wolności po wpłaceniu kaucji.

Wybrane dla Ciebie