Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Paweł Orlikowski
|
aktualizacja

Zadłużenie branży kosmetycznej wzrosło do 38 mln zł

5
Podziel się:

Salony kosmetyczne i fryzjerskie w całej Polsce od początku kwietnia są nieczynne w związku z pandemią koronawirusa. Jednak jeszcze nim się to wydarzyło, w branży już nie było najlepiej. KRD pokazuje dane, branża jest zadłużona na blisko 38 mln zł.

Branża kosmetyczna zadłużona na blisko 38 mln zł
Branża kosmetyczna zadłużona na blisko 38 mln zł (East News)

Od kwietnia ok. 130 tys. salonów kosmetycznych i fryzjerskich w całej Polsce zostało zamkniętych w związku z nowymi obostrzeniami. Sytuacja branży beauty jeszcze przed pandemią nie była łatwa. Jej zaległości widniejące w bazie danych Krajowego Rejestru Długów na koniec marca sięgały 37,7 mln zł. To o 13,7 mln zł więcej niż trzy lata temu.

Jak podaje KRD, obecny stan to dla tej branży "być albo nie być". Tym bardziej że właściciele i pracownicy salonów nie mogą teraz świadczyć usług nawet podczas wizyt domowych.

Wprowadzone zawieszenie działalności będzie bardzo trudne do udźwignięcia zwłaszcza dla małych salonów, które w ramach jednoosobowych działalności gospodarczych prowadzą głównie kobiety.

Zobacz także: Obejrzyj: Epidemia jak wojna. "Nie ma pytania, czy nas stać"

- Dane za marzec tego roku nie odzwierciedlają oczywiście wpływu koronawirusa, gdyż problemy branży zaczną się odbijać w naszej bazie dopiero w najbliższych tygodniach - mówi Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Na koniec marca w bazie danych KRD widniało 2757 salonów kosmetycznych i fryzjerskich. W 2017 r. było ich 1887. Zwiększyło się także średnie zadłużenie, które dziś wynosi 13 667 zł, a trzy lata temu - 12 750 zł.

W reakcji na trwającą sytuację Stowarzyszenie Na Rzecz Rozwoju Kosmetyki i Kosmetologii "Przyjazna Kosmetyka" przesłało do Prezydenta RP listę problemów branży beauty, których nie rozwiązuje pakiet pomocowy dla firm opracowany przez rząd.

Wskazuje ono m.in., że przy obecnych zerowych przychodach nie mogą jako pracodawcy wypłacić pracownikom 40 proc. średniej krajowej. Jako mikro-przedsiębiorstwa nie mają żadnych rezerw finansowych. "Jedyną perspektywą dla nas jest rozstanie z pracownikami" - napisało stowarzyszenie.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(5)
bertie
2 lata temu
oj długo jeszcze trzeba będzie w erifie dłużników sprawdzać
Mateuszek Kła...
2 lata temu
Zadłuzenie 38 mln zakladow 130 tysiecy srednio 250 zlotych na zaklad tragedia Bzdury bzdury . A na koniec wyjdzie ze zadluzenie to nadpłata w Zus
olek
2 lata temu
Oj rośnie i będzie rosło. Nie ma co, trzeba odnowic limit u faktora.
Łysy
2 lata temu
Ale afera raptem miesiąc a już krach a za usługi wzrosło ponad 200% a jakie wymagania fury ciuchy wczasy wiem na to się robi ale nie przesadzajmy z tą Pandemią minie i będziecie mieć mnogo klientów i nadrobicie straty a pożyczki bierze się wtedy jak ma się gwarancję spłaty
Zarosniety
2 lata temu
Ludzie,zróbmy coś,koniec z tym mydleniem oczu,niedługo nasza gospodarka upadnie,nie będzie co zbierać.