Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac. Damian Słomski
|

Gigantyczny dług Polski. Kolejne miliardy "w plecy"

530
Podziel się

Licznik długu zaciągniętego przez polskie państwo bije. Z pierwszych szacunków wynika, że zadłużenie na koniec roku wynosiło nieco ponad 1 bln 97 mld zł. Od stycznia wzrosło o kilkanaście procent.

Gigantyczny dług Polski. Kolejne miliardy "w plecy"
Za finanse w rządzie odpowiada minister Tadeusz Kościński. (Flickr)
bDKjpGRN

Wszyscy jesteśmy bilionerami, ale nie jest to powód do dumy. Zadłużenie Skarbu Państwa, czyli tak na prawdę wszystkich obywateli, wzrosło grudniu o 0,7 proc. w porównaniu ze stanem z listopada.

Przyrost procentowy może nie jest duży, ale mowa o ponad 7 mld zł. Łączna kwota długu jest już na poziomie 1 bln 97,5 mld zł.

Te szacunkowe wyliczenia zaprezentowało samo Ministerstwo Finansów. W komunikacie wskazało, że około 831 mld zł przypada na dług krajowy, a blisko 266 mld zł na dług w obcych walutach.

bDKjpGRP

Na oficjalne statystyki, a więc i bardziej szczegółowe wyliczenia trzeba jeszcze poczekać. Wiadomo za to już oficjalnie, jaki był stan zadłużenia Skarbu Państwa na koniec listopada. To 1 bln 90,19 mld zł.

Zobacz także: Puste stoliki, długi, prośby o pomoc. "Liczmy, że szczepionki zmienią sytuację"

Ministerstwo Finansów prezentując ostateczne dane wskazało, że od początku roku zadłużenie zwiększyło się o 12 proc. Wynikało to m.in. z większych potrzeb pożyczkowych budżetu i negatywnego wpływu różnic w kursach walut.

bDKjpGRV

W ciągu pierwszych 11 miesięcy 2020 roku potrzeby pożyczkowe netto budżetu państwa wzrosły o 5,4 mld zł, przy deficycie budżetu państwa w wysokości 13,2 mld zł i ujemnych saldach: depozytów jednostek sektora finansów publicznych, sądowych i środków europejskich.

Wzrost zadłużenia był też wypadkową: zwiększenia się stanu środków na rachunkach budżetowych (+75,4 mld zł), obligacji przekazanych na podstawie innych ustaw niż ustawa budżetowa (+17,3 mld zł), pożyczek FS (+11,5 mld zł) wobec FRD i różnic kursowych (+11 mld zł).

Na wspomniane różnice składa się osłabienie złotego wobec euro o 5,2 proc., wobec franka szwajcarskiego o 5,5 proc. i wobec japońskiego jena o 2,7 proc. oraz umocnienie wobec dolara o 1,6 proc.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDKjpGSq
gospodarka
wiadomości
Źródło:
KOMENTARZE
(530)
Ixi
2 miesiące temu
I dlatego Ministerstwo Finansów wymyśliło sobie przejście na obrót w pełni bezgotówkowy, żeby móc położyć łapę na forsie Polaków. Bo jak powiedział wiceminister Kościński: "Polacy za dużo pieniędzy trzymają w skarpecie i te pieniądze nie pracują dla gospodarki" (czytaj: nie da się nimi napompować kolesiów).
garcio
2 miesiące temu
Podziękujmy PiS i przystawkom. Kościół dbając o swoja bezkarność namawiał do głosowania na PiS i przystawki. Teraz mamy ministra finansów który nawet nie wie kto płaci podatki i beztroski rzad zadłużający Polskę na potęgę.
Ted
2 miesiące temu
W najbliższym czasie wyborcom PIS-u , zaczną otwierać się oczy na Polską rzeczywistość. To było do przewidzenia. Podwyżki cen, prawie wszystkiego. Obniżki poborów. Wzrost bezrobocia. Społeczeństwo Polski - biednieje. Jest to smutne.
bDKjpGSr
Ewa
2 miesiące temu
Jaki minister, taki stan Państwa. Rydzykowi dawał, to niech zwróci ze swojego konta bankowego
wrobelek
2 miesiące temu
Wolska w ruinie ha ha
...
Następna strona