Notowania

Zakaz handlu w niedzielę. Włochy coraz bliżej powrotu do ograniczeń

Rządzące Włochami populistyczne partie od wielu miesięcy obiecują przywrócenie zakazu handlu, który obowiązywał w tym kraju do 2012 roku. W kwietniu debatę na ten temat rozpoczął włoski parlament, ale droga do wprowadzanie zakazu nie będzie łatwa.

Podziel się
Dodaj komentarz
(pixabay)
Wola polityczna wprowadzenia ograniczenia handlu jest, ale dopracowanie szczegółów zakazu może okazać się trudne.

Agencja Bloomberg wskazuje, że konserwatywna Liga Północna i antyetablishmentowy Ruch Pięciu Gwiazd nie są w stanie porozumieć się w bardzo wielu kwestiach, ale akurat w sprawie ograniczenia handlu w niedzielę są zgodne.

Ruch Pięciu Gwiazd jest jednak bardziej radykalny. Projekt tego lewicowego ugrupowania zakłada objęcie zakazem 45 niedziel w roku. Liga Północna chce wyjątków przed świętami i w czasie okresów urlopowych.

Jeszcze kilka miesięcy temu Ruch Pięciu Gwiazd proponował bardziej elastyczny model, w którym każdy sklep mógłby działać w jedną niedzielę w miesiącu, a grafik otwartych na zmianę sklepów ustalałyby władze lokalne.

Obejrzyj: co zmienił zakaz handlu. Ciekawe wyniki analiz

Obie partie liczą na to, że zamknięte sklepy skłonią Włochów do uczestnictwa w niedzielnych mszach świętych, a także pomogą przywrócić tradycję niedzielnych rodzinnych obiadów.

Według Bloomberga na największe poparcie we włoskim parlamencie może liczyć propozycja zakładająca 26 niedziel niehandlowych. Dopracowanie szczegółów ustawy może jednak zająć długie miesiące.

Nie wiadomo, czy wyłączenia obejmą na przykład ośrodki narciarskie w okresie zimowym i sklepy w turystycznych centrach miast. Czy zakaz obejmie najmniejsze sklepy, a z wyłączeń skorzystają także galerie handlowe na obrzeżach miast? Z takimi zagadnieniami będą musieli uporać się zwolennicy niedzielnego zakazu.

Boloński Istituto Cattaneo wyliczył z kolei, że wersja Ruchu Pięciu Gwiazd spowodowałaby spadek włoskiego PKB o 0,5 pkt proc., czyli o blisko 10 mld euro, a grono bezrobotnych powiększyłoby się o 150 tys. osób.

Ograniczenie handlu w niedzielę obowiązywało we Włoszech do 2012 roku, gdy na liberalizację tego sektora zdecydował się technokratyczny rząd Mario Montiego. Otwarcie sklepów w niedziele i święta miało przyczynić się do pobudzenia znajdującej się w kryzysie włoskiej gospodarki.

Zakaz handlu w niedzielę utrudnia rodzinny biznes. Tak twierdzą najmniejsi przedsiębiorcy

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: handel, wiadomości, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
02-05-2019

tylko pod tym warunkiemjak Tusk na kasie w markecie w niedzielę siądzie, to jestem za handlem w niedzielę

02-05-2019

Maxiumusnajpiekniejszy argument o powrocie do Kosciola i mszy.Wiec jednak Polska nie ma wylacznosci na krety-now

02-05-2019

WASKOPopulistyczne partie? Bo nie są tymi które tak bardzo zadłużyły gospodarkę Włoch i uzależniły się od RFN?

Rozwiń komentarze (36)