Zakaz reklamy aptek. Rząd szykuje zmiany, lekarze biją na alarm
Umożliwienie reklamowania się aptek będzie prowadziło do dalszego zwiększenia sprzedaży leków w Polsce, również w formie wysyłkowej - ostrzega samorząd lekarski. Tymczasem już teraz Polacy kupują ich za dużo, często bez wskazań medycznych - zauważa "Dziennik Gazeta Prawna".
Jak czytamy, przygotowana przez resort zdrowia nowela prawa farmaceutycznego przewiduje uchylenie całkowitego zakazu reklamy aptek i punktów aptecznych. To efekt wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznał, że całkowity zakaz reklamy aptek narusza unijne prawo.
Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec
Dziennik podaje, że według prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, proponowane zmiany zmierzają w niewłaściwym kierunku. Zdaniem samorządu lekarskiego rozwiązania będą prowadziły do dalszego zwiększenia sprzedaży leków w Polsce, także tych sprzedawanych wysyłkowo.
Zachęty sprzedażowe, nachalne reklamy i innego rodzaju działania promocyjne mogą negatywnie wpływać na decyzje zakupowe pacjentów i tym samym prowadzić do nadużywania leków, co stanowi realne zagrożenie dla ich zdrowia - brzmi stanowisko prezydium NRL.
"DGP" wskazuje, że podobną opinię prezentuje od dawna Naczelna Rada Aptekarska, która w uchwale z 2024 r. wskazała, że nawet przy konieczności zmiany art. 94a prawa farmaceutycznego "należy utrzymać zakaz reklamy aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności", dopuszczając jedynie ściśle określone wyjątki.
Innego zdania jest Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET, który - wraz z Konfederacją Lewiatan - od lat zwracał uwagę na nieproporcjonalność i szkodliwość zakazu.
Po wyroku TSUE PharmaNET domaga się wprowadzenia modelu, w którym apteki mogą swobodnie informować o swojej ofercie, usługach, programach opieki farmaceutycznej i promocjach, byle reklama spełniała standardy etyczne i nie zachęcała do nieracjonalnej konsumpcji leków - informuje "DGP".