Zakazy sądowe ignorowane przez kierowców. Ministerstwo reaguje
Ministerstwo Sprawiedliwości podjęło działania po ujawnieniu przez RMF24 skali naruszania sądowych zakazów prowadzenia pojazdów przez kierowców. - Nie możemy pozwolić na to, żeby kierowcy lekceważący prawomocne wyroki sądów zagrażali innym uczestnikom ruchu drogowego - mówił szef resortu Waldemar Żurek.
Po publikacjach RMF24, które ujawniły, jak wielu kierowców ignoruje sądowe zakazy, minister sprawiedliwości zlecił lustrację postępowań przygotowawczych zakończonych od stycznia 2024 do czerwca tego roku.
Jak czytamy, dzień po konferencji, na której RMF24 pytało o egzekwowanie prawa wobec ponad 40 tys. kierowców mających więcej niż jeden sądowy zakaz, Waldemar Żurek powołał w resorcie specjalny zespół do rozwiązania problemu. Pierwsze posiedzenie zespołu odbyło się w piątek.
W środę Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało o zarządzeniu przeglądu sytuacji. Kontrola obejmie sprawy, w których skierowano do sądu akt oskarżenia lub wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego wobec osób łamiących zakazy.
Ceny aut spadają. Chińska presja narasta
Kolejne zakazy zamiast kary więzienia
Za naruszenie sądowych zakazów (art. 244 k.k.) grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Mimo to, jak wynika z danych policji, ponad 40 tys. osób zamiast kary więzienia otrzymało kolejne zakazy. Rekordzista miał ich aż 23, w tym sześć dożywotnich.
Zlecona lustracja ma na celu sprawdzenie, czy reakcja organów prokuratury jest stanowcza i skuteczna, a orzeczone zakazy prowadzenia pojazdów realnie chronią społeczeństwo przed recydywistami drogowymi - mówił w środę minister sprawiedliwości Prokurator Generalny.
Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości, tylko w 2024 r. sądy orzekły zakaz prowadzenia pojazdów wobec 13 084 kierowców. W pierwszym półroczu 2025 r. liczba ta wyniosła już 7 601 przypadków.
Problem wielokrotnego łamania sądowych zakazów prowadzenia pojazdów musi zostać pilnie rozwiązany. Tak niepokojące statystyki wymagają szybkich i skutecznych działań prokuratorów oraz innych organów - to warunek realnej poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach - komentuje minister.
Minister sprawiedliwości Prokurator Generalny zwrócił się także do Prokuratora Krajowego o podjęcie odpowiednich działań.