Zamknięcie granicy z Białorusią dla ruchu towarowego? Wiceszef MSZ: dojrzewamy do tego

- Możemy zatrzymać transport towarów przez Białoruś. Dla nas to też nie jest korzystne rozwiązanie, ale zaczynamy do tego dojrzewać - powiedział w Radiu ZET Andrzej Szejna, wiceminister spraw zagranicznych z Nowej Lewicy.

Kolejka tir�w do granicy polsko-bia?oruskiej w Koroszczynie
Fot. Krzysztof Radzki/East News, 22.02.2023. Koroszczyn (woj. lubelskie). Kolejka tirow do granicy polsko-bialoruskiej w Koroszczynie, gdzie znajduje sie obecnie jedyne dzialajace przejscie towarowe z Bialorusia.
Krzysztof RadzkiMożemy zatrzymać transport towarów przez Białoruś - powiedział Andrzej Szejna, wiceminister spraw zagranicznych
Źródło zdjęć: © East News | Krzysztof Radzki

Szejna mówił o ewentualnych możliwościach normalizacji stosunków z Białorusią.

Polska ma konkretne warunki wobec Białorusi, jeśli chciałaby znormalizować stosunki, to koniec ataków hybrydowych, wydanie zabójcy polskiego żołnierza, uwolnienie więzionych Polaków - wymieniał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"W biznesie jak w saunie, im wyżej siedzisz tym bardziej się pocisz" - Marian Owerko w Biznes Klasie

Wskazał też, że Białoruś to kraj otwarcie powiązany i współpracujący z Rosją, wrogi Ukrainie, więc "nasze możliwości działania wobec takiego kraju są ograniczone".

- Jak nie będzie tych warunków spełnionych, to możemy zatrzymać transport towarów przez Białoruś. Dla nas to też nie jest korzystne, ale zaczynamy do tego dojrzewać i Białoruś zauważa, że poważnie na to patrzymy - tłumaczył Szejna.

Sankcje karą za zaangażowanie w wojnę

Pod koniec czerwca Rada UE przyjęła nowe sankcje wymierzone w gospodarkę Białorusi, w tym w handel, usługi i transport. Powodem jest zaangażowanie reżimu Alaksandra Łukaszenki w rosyjską inwazję na Ukrainę.

Nowe sankcje przewidują m.in. zakaz eksportu na Białoruś wszystkich technologii tzw. podwójnego zastosowania (podobne zapisy znalazły się w 14 pakietach sankcyjnych nałożonych na Rosję) oraz wprowadzają dalsze ograniczenia eksportu towarów, które mogłyby przyczynić się do zwiększenia białoruskich zdolności przemysłowych. Jeśli chodzi o import, zakazuje się m.in. przywozu komponentów nawigacji morskiej, a także diamentów, złota, węgla i ropy naftowej. Ten ostatni środek zostanie uzupełniony nowym zakazem eksportu towarów i technologii odpowiednich do wykorzystania w rafinacji ropy naftowej i skraplaniu gazu ziemnego.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl