Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
CHE
|

Zbigniew Jagiełło z nagrodą money.pl. Kim jest Człowiek Roku 2021?

7
Podziel się:

W PRL-u działacz Solidarności Walczącej, dziś kojarzony przede wszystkim z wieloletnim pełnieniem funkcji Prezesa Zarządu PKO BP. Zbigniew Jagiełło w latach 2009-2021 odpowiadał za organizacyjną i technologiczną metamorfozę największego polskiego banku. Teraz, parę miesięcy po złożeniu rezygnacji z prezesury w największym polskim banku, podjął nowe wyzwania, o których opowiedział w wywiadzie. Zbigniew Jagiełło właśnie zdobył nagrodę Człowieka Roku redakcji money.pl.

Zbigniew Jagiełło z nagrodą money.pl. Kim jest Człowiek Roku 2021?
Zbigniew Jagiełło, od Solidarności Walczącej do kierowania wielkim bankiem (IMPACT'21, PATRYK OGORZALEK)

Przed 1989 rokiem Zbigniew Jagiełło był działaczem Solidarności Walczącej, a z rynkiem finansowym związał się dopiero w 1995 roku. Jako prezes Zarządu PKO BP zasłynął z przeprowadzenia technologicznej rewolucji w banku, by po chwili uczynić go jedną z największych polskich spółek giełdowych i cyfrowym liderem rynku.

Droga opozycjonisty

Zaczęło się na Dolnym Śląsku, gdzie Jagiełło jeszcze w trakcie nauki w Liceum Ogólnokształcącym w Strzelinie został współtwórcą Młodzieżowego Ruchu Oporu "Solidarności". Organizacja stała się następnie częścią struktur antykomunistycznej organizacji podziemnej Solidarność Walcząca.

Lata mijały, a kolejni przywódcy SW trafiali za kratki. Właśnie wtedy studiujący wówczas na Politechnice Wrocławskiej Jagiełło został jednym z najistotniejszych działaczy organizacji. W 2007 roku w uznaniu zasług w działalności na rzecz przemian demokratycznych został odznaczony Krzyżem Odrodzenia Polski.

Zobacz także: III edycja Nagród money.pl. Kapituła zdecydowała

Pierwsze sukcesy

W 1990 roku Zbigniew Jagiełło został prezesem Kompanii Przemysłowo-Handlowej Reverentia, która zajmowała się handlem oraz działalnością wydawniczą i reklamową. Kierował nią przez cztery lata, zdobywając w międzyczasie tytuł magistra inżyniera informatyki. Od 1995 roku zarządzał wrocławskim biurem regionalnym w funduszu inwestycyjnym Pioneer Pierwszy Polski Fundusz Powierniczy.

Dalsza kariera przyszłego szefa PKO BP upłynęła pod znakiem kierowania radami nadzorczymi licznych spółek. W 1996 został wiceprezesem PKO/Credit Suisse TFI S.A., by następnie zarządzać m.in. Ciechem S.A., Bankiem Pocztowym S.A. czy Pekao Financial Services Sp. z o.o. Przełom przyszedł w 2001 roku, kiedy stanął na czele Pioneer Pekao TFI S.A.

Funkcję łączył jednocześnie z pracą naukową. W latach 2003-2005 pracował bowiem na tytuł MBA certyfikowany przez Rotterdam School of Management. Zdobył go ostatecznie podczas Podyplomowych Studiów Menedżerskich prowadzonych przez Gdańską Fundację Kształcenia Menedżerów i Uniwersytet Gdański.

Jak zostać szefem banku?

Zbigniew Jagiełło objął funkcję Prezesa Zarządu PKO BP 1 października 2009 roku, kiedy świat borykał się z kryzysem gospodarczym na rynkach finansowych i bankowych. Mimo iż na tle innych państw jego skutki nie okazały się w naszym kraju tak dramatyczne, dla branży bankowej był to trudny okres. Największy obecnie polski bank nie przypominał ponadto instytucji, którą znamy dziś.

Bank zatrudniał wówczas niemal 30 000 pracowników, jednak z wewnątrz firmy dochodziły głosy o słabej atmosferze i organizacji pracy. Na pierwsze sukcesy nie trzeba było jednak długo czekać, a wraz z nią w górę poszły także morale bankowego zespołu.

Pod przewodnictwem Jagiełły Pioneer Pekao zyskało blisko 1/3 udziału w rynku funduszy inwestycyjnych, za co zdaniem wielu odpowiadać miał sam prezes. W ocenie krytyków osiąganie takich wyników nie byłoby możliwe, gdyby ten nie zbudował praktycznie od zera machiny przyciągającej miliony klientów do kiepsko promowanych wcześniej produktów i usług.

Rewolucja technologiczna PKO BP

Nie zawsze było jednak tak kolorowo. Jagiełło jako nowy sternik banku nie tylko dotrwał do końca swojej pierwszej kadencji, choć na prezesa także w 2011, 2014, 2017 i 2020 roku. Jako jeden z nielicznych menedżerów spółek Skarbu Państwa przetrwał natomiast rewolucję kadrową po zmiany władzy w 2015 roku.

W ciągu 12 lat zarządzania bankiem PKO BP przeszło organizacyjną i technologiczną metamorfozę. W tym czasie aktywa spółki urosły ze 170 mld zł do 384,25 mld zł. Jednocześnie w 2019 roku PKO BP stał się najlepiej wycenianą spółką na polskiej giełdzie, osiągając kapitalizację rzędu 56 mld zł.

Zbigniew Jagiełło nigdy nie ukrywał, że PKO BP ma ambicję, by stać się nie tylko bankiem, ale również firmą technologiczną. W myśl tych założeń spółka opracowała m.in. Operatora Chmury Krajowej we współpracy z Polskim Funduszem Rozwoju, co przełożyło się na komfort klientów indywidualnych.

Co robi Zbigniew Jagiełło po odejściu z PKO BP?

Rezygnację ze stanowiska Prezesa Zarządu PKO BP Zbigniew Jagiełło złożył 11 maja 2021 roku, na co z niezadowoleniem zareagowali inwestorzy. Kapitalizacja banku na GPW spadła w krótkim czasie o 3 mld zł.

Już kilka dni po odejściu został powołany do rady nadzorczej Polskiego Standardu Płatności, spółki będącej operatorem Blika. Uznawany jest za pomysłodawcę i autora sukcesu tego systemu, więc było to dla niego naturalne miejsce. W lipcu podobną rolę objął także w Asseco, jednej z czołowych polskich firm informatycznych.

Nagrody money.pl

Zbigniew Jagiełło został laureatem tegorocznej Człowieka Roku nagrody money.pl. Dotąd wśród laureatów tego tytułu znaleźli się m.in. Rafał Brzoska z InPost, Michał Sołowow czy firma Warsaw Genomics.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(7)
jkk
11 miesięcy temu
SW byla wyjatkowa. Najwieksi panstwowi prezesi bankow stamtad wyszli. Kadrowo nawet Pcim sie chowa.
pawel
11 miesięcy temu
no i fajnie, bogatsi będą bardziej bogaci, a biedni ...to ich problem że są biedni
Ekonomista ni...
11 miesięcy temu
Za Prezesa Pana Jagiełły pieniędzy na kontach przybywało mimo "podatku Belki". Dzisiaj za prezesa Glapińskiego pieniędzy na lokatach ubywa (PiS okrada Polaków) bo oprocentowanie lokat bankowych 0,05% a prawdziwa inflacja przekracza 10 procent. Oznacza to że z każdym rokiem wartość nabywcza lokat spada o minimum 10 procent. Te skradzione pieniądze podobnie jak w przypadku oszukańczych waloryzacji emerytur i rent idą na 500 plus i łatanie olbrzymiej dziury budżetowej. Dodatkowo 500 plus i dziurę budżetową wspomagają gigantyczne kredyty zagraniczne zaciągane między innymi w Chinach. Od 2016 roku PiS zadłużyło tam Polskę i Polaków na 610 miliardów złotych. Wszystkie rządy od 1990 do 2015 roku wzięły pożyczki zagraniczne na sumę 500 miliardów złotych. Nawet prawnuki tego nie spłacą.
Polak
11 miesięcy temu
W latach dziewięćdziesątych oprocentowanie lokat bankowych wynosiło od 4 do 6 procent. Dzisiaj to 0,05%. Wtedy inflacji nie było dzisiaj rzeczywista inflacja to ponad 10 procent (5,9 wg. NBP)
Polak
11 miesięcy temu
A ile stracił WBK podczas prezesury Morawieckiego?