Ochrona zdrowia przez lata była traktowana jako koszt, który należy ograniczać. Dziś ten sposób myślenia coraz częściej jest kwestionowany. Jak przekonuje Ramez Mohsen Fawzi, dyrektor zarządzający Johnson & Johnson Innovative Medicine na Europę Środkową i kraje bałtyckie, gość w studio money.pl podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, zdrowie to jeden z kluczowych fundamentów rozwoju gospodarczego.
Mechanizm jest prosty: zdrowi pracownicy są bardziej produktywni, rzadziej wypadają z rynku pracy i generują wyższe wpływy podatkowe. Problemy zdrowotne przekładają się natomiast na absencje, niższą efektywność i obciążenie dla całego systemu.
Skala strat jest wymierna. W Polsce sięgają one nawet 3 proc. PKB rocznie. Tymczasem przykłady z innych krajów pokazują, że zdrowie może decydować o kondycji całych gospodarek. W Niemczech recesja była ostatnio powiązana m.in. z wysoką absencją chorobową pracowników.
– Każde euro czy złotówka zainwestowane w zdrowie zwraca się co najmniej dwukrotnie. Gdy nie inwestujemy w profilaktykę, pacjenci trafiają do systemu w gorszym stanie, a leczenie jest droższe i mniej skuteczne – przekonuje Ramez Mohsen Fawzi.
Kluczowe są jednak nie tylko nakłady, ale też sposób ich wydawania. Wśród priorytetów pojawiają się m.in. rozwój profilaktyki i badań przesiewowych, lepsze wykorzystanie danych, cyfryzacja opieki oraz szybszy dostęp do innowacyjnych terapii.
Pytanie więc nie brzmi "czy inwestować", ale "jak robić to mądrze". Więcej w materiale wideo.