ZEA chcą pomóc w otwarciu Ormuzu. Gotowe nawet zrobić to siłą

Zjednoczone Emiraty Arabskie podjęły kroki w celu wsparcia Stanów Zjednoczonych i innych sojuszników w otwarciu Cieśniny Hormuz siłą - podaje "WSJ". Jest to odpowiedź na ataki z Iranu, które stanowią zagrożenie nie tylko dla regionu, ale i dla całej gospodarki światowej.

DUBAI, UNITED ARAB EMIRATES - MARCH 30: Sheikh Mohammed Bin Rashid Al Maktoum, Ruler of Dubai, attends the Dubai World Cup at Meydan Racecourse on March 30, 2024 in Dubai, United Arab Emirates. (Photo by Neville Hopwood/Getty Images)Szejk Mohammed Bin Rashid Al Maktoum
Źródło zdjęć: © GETTY | Neville Hopwood
Przemysław Ciszak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Dyplomaci z ZEA namawiają kraje z Europy i Azji do utworzenia koalicji zbrojnej, która mogłaby otworzyć cieśninę przy użyciu siły - podał "Wall Street Jurnal".

Zjednoczone Emiraty Arabskie chcą dołączyć do międzynarodowej grupy zadaniowej, której celem byłoby odblokowanie cieśniny Ormuz - poinformował wcześniej "Financial Times". Żegluga przez tę cieśninę, którą do światowych importerów płynie jedna piąta światowej ropy i gazu, została zablokowana przez Iran w pierwszych dniach wojny na Bliskim Wschodzie.

ZEA próbują nakłonić dziesiątki krajów do utworzenia "Sił Bezpieczeństwa Ormuzu" w celu obrony cieśniny przed irańskimi atakami i eskortowania statków - poinformował "FT", dodając, że ZEA doświadczyły większej liczby ataków irańskich niż jakikolwiek inny kraj w regionie, w tym Izrael.

Nie ma poparcia w Europie

Kilku sojuszników USA oświadczyło, że nie ma w najbliższym czasie planów wysłania statków w celu odblokowania cieśniny Ormuz, odrzucając prośbę prezydenta Donalda Trumpa o wsparcie wojskowe na rzecz utrzymania swobody żeglugi na tym kluczowym szlaku wodnym - przypomniał brytyjski dziennik.

Francja poinformowała w czwartek, że przeprowadziła rozmowy z około 35 krajami, poszukując partnerów i propozycji, dotyczących misji, która służyłaby ponownemu otwarciu cieśniny. Władze w Paryżu zaznaczają jednak, że taka operacja stałaby się możliwa dopiero po zakończeniu wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem.

Zablokowanie cieśniny doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen energii i wzbudziło obawy o globalną inflację.

Zjednoczone Emiraty Arabskie pracują również wespół z Bahrajnem nad rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ, która ma zapewnić mandat każdej przyszłej grupie zadaniowej w cieśninie Ormuz. Wydaje się jednak prawdopodobne, że Rosja i Chiny mogą zawetować taki dokument.

Członkowie Rady Bezpieczeństwa ONZ rozpoczęli negocjacje w sprawie rezolucji, mających na celu ochronę żeglugi handlowej w cieśninie Ormuz i jej okolicach, w tym projektu dokumentu autorstwa Bahrajnu, który upoważniałby do użycia tam "wszelkich niezbędnych środków" - przypomniała agencja Reutera.

Od 28 lutego trwają naloty sił Izraela i USA na Iran. Teheran w odpowiedzi atakuje Izrael i kilka państw regionu Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam bazy amerykańskie, jak i obiekty cywilne.

Źródło: WSJ, FT, PAP

Wybrane dla Ciebie