Szokujący wpis Trumpa. "USA nie będą już wam pomagać. Idźcie po swoją ropę"
Amerykański prezydent ma wiadomość dla krajów, które mają problem z dostępem do paliwa lotniczego. Mówi im: kupujcie od USA lub sami idźcie po ropę, która została zablokowana w cieśninie Ormuz. Ogłosił też, że "USA nie będą już wam pomagać, tak jak wy nam nie pomogliście".
"Dla wszystkich tych krajów, które nie mogą zdobyć paliwa lotniczego z powodu cieśniny Ormuz, takich jak Wielka Brytania, która odmówiła udziału w "odcięciu głowy" Iranowi, mam następującą propozycję: po pierwsze, kupujcie od Stanów Zjednoczonych - mamy go pod dostatkiem. Po drugie, zbierzcie się na odwagę, udajcie się do cieśniny i po prostu je WEŹCIE. Będziecie musieli nauczyć się walczyć o siebie, USA nie będą już wam pomagać, tak jak wy nam nie pomogliście. Iran został w zasadzie zniszczony. Najtrudniejsze za nami. Idźcie po swoją ropę!" - napisał we wtorek prezydent USA we wpisie na Truth Social, który pojawił się też na oficjalnym profilu Białego Domu na platformie X.
Dramatyczny skok cen paliwa lotniczego
Jak pisaliśmy w money.pl, od początku roku notowania paliwa lotniczego wzrosły o ponad 120 proc. i biły kolejne rekordy na globalnych giełdach. Jak wynika z najnowszej analizy ekonomistów PKO BP, to bezpośredni skutek eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i blokady kluczowych szlaków handlowych.
Od początku roku cena paliwa lotniczego poszybowała w górę o 122 proc., przekraczając barierę 1700 dolarów za tonę. To dramatyczny wzrost w porównaniu z początkiem marca, gdy ceny ropy WTI rosły o ponad 20 proc., co już wówczas zwiastowało gwałtowną eskalację obaw o długotrwały konflikt.
Sytuacja jest szczególnie trudna dla Europy, która od lat pozostaje importerem netto produktów rafineryjnych.
"WSJ": Trump gotowy zakończyć wojnę bez odblokowania Ormuzu
Według dziennika "The Wall Street Journal", który powołuje się na przedstawicieli amerykańskiej administracji, Trump powiedział doradcom, że jest gotowy zakończyć wojnę z Iranem, nawet jeśli cieśnina Ormuz pozostanie w dużej mierze zamknięta.
Na ruchu Trumpa skorzystają Chiny? "Świat się zwraca"
Prezydent zdecydował, że USA powinny osiągnąć swoje podstawowe cele dotyczące zniszczenia irańskiej floty i zasobów pocisków oraz powinny skończyć obecne działania zbrojne i naciskać na Teheran w sposób dyplomatyczny, aby wznowił swobodny przepływ handlu - podał "WSJ".
Trump chciałby przejąć irańską ropę
Prezydent USA w wywiadzie dla "Financial Times", opublikowanym w poniedziałek, oświadczył, że Stany Zjednoczone mogą przejąć kontrolę nad irańską ropą oraz zająć wyspę Chark. W jego opinii takie kroki miałyby strategiczne znaczenie dla USA, podobnie jak było w przypadku operacji w Wenezueli.
"Szczerze mówiąc, moją ulubioną opcją jest przejęcie irańskiej ropy" - przyznał. "Część ludzi w Stanach Zjednoczonych uważa takie podejście za niepotrzebne, ale to oni się mylą" - stwierdził Trump. Tych krytyków nazwał głupcami.
Wskazał, że - podobnie jak w wypadku Wenezueli - USA mogłyby objąć kontrolę nad ropą "na czas nieokreślony". Tego typu działania, zdaniem Trumpa, wymagają rozważenia różnych wariantów, w tym potencjalnego zajęcia irańskiej wyspy Chark.
Zapytany o stan irańskiej obrony na wyspie, Trump stwierdził, że wątpi, iż Iran ma tam "jakąkolwiek obronę". Ocenił, że może być ona łatwym celem dla amerykańskich sił zbrojnych. Tymczasem według doniesień mediów, w ostatnich tygodniach Iran rozstawiał pułapki oraz wysyłał dodatkowe siły zbrojne i systemy obrony powietrznej na wyspę w ramach przygotowań do ewentualnej amerykańskiej operacji.
Źródło: X, "WSJ", "FT"