"Żeby media się nie dowiedziały". Mówi o przekazie "z góry" dla dyrektorów szpitali
Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej alarmuje: dyrektorzy szpitali boją się polityków. - Wiemy o przykładach, kiedy dostają tzw. przykaz z góry: "macie robić tak, żeby było w porządku, żeby opinia publiczna uważała, że jest ok, jeśli odsyłacie pacjentów to tak, żeby media się nie dowiedziały" - powiedział w Radiu ZET Łukasz Jankowski.
Niektóre szpitale w Polsce przesuwają planowane operacje i ograniczają włączanie nowych pacjentów do programów lekowych. Powodem są z nadwykonania świadczeń ponad limity zawarte w umowie z NFZ.
Szef Naczelnej Rady Lekarskiej powiedział w Radiu ZET, że trudna sytuacja występuje w kilkudziesięciu szpitalach w Polsce, jednak dyrektorzy boją się mówić o tym, jak faktycznie wygląda sytuacja.
Kabina czy dom? Chatka pełna książek w lesie pod Warszawą
Ze względu na obiektywne przesłanki, dyrektorzy boją się mówić pod nazwiskiem. Często dostajemy telefony, że "jeśli będzie pan miał mikrofon panie prezesie, to proszę powiedzieć, że są problemy, ja nie powiem pod nazwiskiem" - przyznał w Radiu ZET Łukasz Janowski.
- Dyrektorzy szpitali boją się polityków? - dopytywał Marcin Zaborski.
- Zdecydowanie tak. Wiemy o przykładach, kiedy dyrektorzy dostają tzw. przykaz z góry "macie robić tak, żeby było w porządku, żeby opinia publiczna uważała, że jest ok, jeśli odsyłacie pacjentów to tak, żeby media się nie dowiedziały" - opowiadał lekarz.
Premier Donald Tusk wielokrotnie zapewniał, że pacjenci onkologiczni nie są odsyłani ze szpitali, nazywając takie informacje nieprawdziwymi. Kilka dni temu podczas konferencji prasowej stwierdził, że doniesienia te były sprawdzane i okazywały się nieprawdziwe, a wykorzystywanie takiego argumentu bez faktów nazwał "podłym" i "grą polityczną". Zapowiedział interwencję ministra zdrowia w każdym takim przypadku.
"Pacjenci są i byli odsyłani"
Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Mówi wprost: premier jest wprowadzany w błąd.
- Byli, a w tej chwili w niektórych szpitalach są odsyłani na inne terminy - powiedział w Radiu ZET.
Nie chcemy już uczestniczyć w przepychance z rządem czy z panem premierem. Pacjenci są i byli odsyłani. Premier jest źle informowany przez swoje otoczenie - ocenił szef Naczelnej Rady Lekarskiej.
Rada Ministrów przyjęła w środę projekt nowelizacji ustawy o Funduszu Medycznym. Przygotowana przez resort zdrowia propozycja zakłada, że Narodowy Fundusz Zdrowia będzie mógł w 2025 r. otrzymać dodatkowo około 3,6 mld zł z Funduszu Medycznego.
Na rozliczenie świadczeń Funduszowi brakuje w tym roku ok. 14 mld zł. Według szacunków Ministerstwa Zdrowia, luka finansowa w NFZ wyniesie w 2026 r. 23 mld zł.