Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KBB
|

Zero zaskoczenia. Jacek Kurski znowu prezesem TVP

127
Podziel się:

Joanna Lichocka - posłanka PiS i członkini Rady Mediów Narodowych nie może nachwalić się Jacka Kurskiego jako prezesa Telewizji Polskiej. Został on ponownie wybrany na szefa publicznej telewizji.

Zero zaskoczenia. Jacek Kurski znowu prezesem TVP
Jacek Kurski ponownie został prezesem TVP. (PAP, Piotr Nowak)

Biały dym wypuściła właśnie Lichocka w rozmowie z Polskim Radiem 24. Przy okazji wymieniła całą paletę zalet Jacka Kurskiego na stanowisku prezesa TVP. Należą do nich – zdaniem Lichockiej – "rekordowe" wyniki w rywalizacji z konkurencją i panujący w TVP "pluralizm".

– I jeśli chodzi o taki kontent merytoryczny, to znaczy np. myślę tutaj o transmisjach sportowych, o przywróceniu poziomu Teatru Telewizji, o wielu kanałach tematycznych jak uruchomienie choćby TVP Dokument. W związku z tym rzeczywiście ten dorobek TVP jest imponujący i powołaliśmy ten skład, który do tej pory zarządzał Telewizją na kolejne cztery lata – zaakcentowała Lichocka.

Prezesowi TVP i jego współpracownikom skończyła się po prostu kadencja. RMN wybrała ich na kolejną. Oprócz Kurskiego posady w TVP utrzymali członek zarządu TVP Mateusz Matyszkowicz i członek rady nadzorczej TVP Maciej Łopiński.

Zobacz także: Kaczyński ocenił TVP i TVN. "To bezczelna wypowiedź"

Odnosząc się do pytania o zbieranie przez PO podpisów ws. likwidacji TVP Info określiła to jako "komedię w wykonaniu opozycji".

– A PO, jak pokazała zresztą w praktyce swojego rządzenia, jest partią tak naprawdę jeżeli chodzi o media, posttotalitarną, postkomunistyczną. To znaczy dopuszczała przekaz wyłącznie taki, który był zgodny z jej linią propagandową. W czasach gdy PO i PSL rządziły wszystkie telewizje właściwie mówiły jednym głosem oprócz niewielkiej Telewizji Republika, która została założona przez środowiska niezależne – zauważyła Lichocka.

Wybór Kurskiego dokonał się podczas zdalnego posiedzenia Rady Mediów Narodowych. Troje członków RMN głosowało za (Krzysztof Czabański, Elżbieta Kruk i Joanna Lichocka - wszyscy reprezentujący PiS), a dwóch przeciw (Robert Kwiatkowski i Juliusz Braun).

Ponad rok temu Andrzej Duda postawił ultimatum władzom PiS: dymisja Jacka Kurskiego w zamian za podpisanie ustawy o 2 mld zł dla mediów publicznych. Kurski odszedł ze stanowiska prezesa TVP, by szybko wrócić - najpierw do zarządu, a później znów na fotel prezesa. - Prezydent został upokorzony - oceniali wtedy nie tylko komentatorzy, ale także - nieoficjalnie - sami politycy PiS.

Również premier Mateusz Morawiecki chętnie pozbyłby się Jacka Kurskiego. Powód? Ignorowanie przez kilka miesięcy szefa rządu w TVP, pomijanie jego wystąpień w kampanii, ograniczanie jego wypowiedzi w "Wiadomościach" czy uderzanie w ludzi premiera (jak niedawno w szefa PFR Pawła Borysa, co wywołało publiczny protest samego premiera). Morawieckiemu i jego ludziom nie podoba się także styl, w jakim funkcjonuje TVP.

Kurski może być jednak pewny swojego stanowiska, póki za plecami ma Jarosława Kaczyńskiego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(127)
Karina
rok temu
I bardzo dobrze, lepszego prezesa mieli nie będą ,Kurski to robi z ogromna pasją i to mu się ceni.
Magdalena
rok temu
Tez nie jestem jakoś zaskoczona, ale w sumie dlaczego mieliby go zmieniać ,przecież jest dobrym prezesem. TVP rozwinęła sie bardzo mocna przez ostatnie lata. Wiec to mu sie chwali.
Jola
rok temu
Nie było sensu dokonywania jakichkolwiek zmian, skoro w pełniącej roli sprawdza się naprawdę dobrze.
Bogusia
rok temu
Obecnie, oglądam naprawdę sporo programów TVP - przed Kurskim nie oglądałam nic.
Basia
rok temu
Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. Prawda jest jednak taka, że Kurskiemu zarządzanie telewizją wychodzi.
...
Następna strona