Ziobro, który jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, 10 maja potwierdził, że jest w USA. Wcześniej przez kilka miesięcy przebywał wraz z żoną na Węgrzech, gdzie za rządów premiera Viktora Orbana otrzymali ochronę międzynarodową.
W rozmowie z Polsat News polityk skarżył się na swoją obecną sytuację finansową.
Rząd Donalda Tuska mnie okradł poprzez zablokowanie moich kont, zablokowanie moich wynagrodzeń, od wielu miesięcy zablokowanie moich nieruchomości, zresztą wbrew prawomocnej decyzji sądu. To sprawia, że rzeczywiście moje życie tutaj nie jest łatwe. Nie stać mnie na to, żeby wykonywać badania, które mam zalecone przez lekarzy w ramach onkologicznej opieki - powiedział Ziobro.
Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec
W TV Republika dopytywany o pensję odparł jedynie, że pracuje jako "korespondent, komentator".
Więcej na temat finansów byłego ministra sprawiedliwości można dowiedzieć się dzięki oświadczeniu majątkowemu, które zostało opublikowane pod koniec kwietnia 2026 r. Polityk ujawnił w nim, jak wygląda jego sytuacja prawna i finansowa po opuszczeniu kraju.
"Gdy przebywałem poza Polską na oficjalnej konferencji w Budapeszcie, zostałem zaskoczony sfabrykowanymi zarzutami oraz wnioskiem o moje aresztowanie złożonym w kraju. W obliczu licznych nadużyć i przypadków łamania prawa, które pozbawiły mnie w Polsce realnej szansy na uczciwy proces, podjąłem decyzję o pozostaniu za granicą" - czytamy w oświadczeniu Zbigniewa Ziobry.
Były minister ujawnił, że pożyczył pieniądze na swoją obronę prawną.
"Zwróciłem się o pomoc w sfinansowaniu obrony do Fundacji Instytut Polski Suwerennej. Zobowiązałem się, że gdy będę dysponował odpowiednimi środkami, zwrócę Fundacji całość poniesionych kosztów obrony oraz dodatkowo kwotę odpowiadającą 50 proc. tych kosztów" - zadeklarował Ziobro.
Koszty obrony poniesione przez Fundację w 2025 r. wyniosły 57 000 złotych netto. Kwota ta zostanie przeze mnie zwrócona Fundacji i powiększona o dodatkowe 50 proc. Kwota zwrotu na ten rok, którą poniosę, wynosi 85 500 zł - ujawnił polityk.
Ziobro w oświadczeniu majątkowym umieścił także taką informację: "12 listopada 2025 r. zajęte zostały środki pieniężne na moim rachunku bankowym, a także moje nieruchomości".
Oszczędności polityka skurczyły się. W dokumencie za 2024 r. u Ziobry widnieje kwota 476 tys. zł. W najnowszym oświadczeniu były minister deklaruje zgromadzenie ok. 260 tys. zł i 800 euro.
Nic nie zmieniło się w kwestii posiadanych przez Ziobrę nieruchomości. Nadal jest on właścicielem domu jednorodzinnego o powierzchni ponad 133 metrów kwadratowych wycenionego na 950 tys. zł i trzech działek rolnych i leśno-rolnych wartych 485 tys. zł.
Dochody Ziobry zmalały
Sporo natomiast zmieniło się w kwestii dochodów. W 2024 r. Ziobro zarobił blisko 165 tys. zł z tytułu uposażenia poselskiego oraz ponad 124 tys. zł jako minister sprawiedliwości. W 2025 r. polityk utrzymywał się już tylko z pracy w parlamencie. Z tytułu uposażenia otrzymał prawie 142 tys. zł, a dieta parlamentarna przyniosła mu 44 tys. zł.
Ziobro ma status podejrzanego w śledztwie dot. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, w którym prokuratura zarzuca b. szefowi MS popełnienie łącznie 26 przestępstw, m.in. wydawanie swoim podwładnym poleceń łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.