Bank pokazał mu limit 10 mld zł. Teraz wyjaśnia

Klient przeniesiony z Citi Handlowego do VeloBanku zobaczył przy karcie kredytowej limit transakcji i wypłat wynoszący niemal 10 mld zł. Bank przyznaje, że była to wartość techniczna i zapewnia, że rzeczywiste możliwości wydawania pieniędzy pozostawały znacznie niższe.

Klient zobaczył limit 9,9 mld zł. VeloBank zabrał głosKlient zobaczył limit 9,9 mld zł. VeloBank zabrał głos
Źródło zdjęć: © EAST_NEWS | Piotr Kamionka/REPORTER
Malwina Gadawa

Nietypowy przypadek opisała "Rzeczpospolita". Jej dziennikarz Jerzy Haszczyński przez lata korzystał z usług Citi Handlowego, gdzie posiadał m.in. kartę kredytową z dziennym limitem liczonym w tysiącach złotych.

Bank ustawił mu limit niemal 10 mld zł. Nie mógł go zmienić

Po przejęciu części detalicznej Citi Handlowego przez VeloBank jego produkty zostały w czerwcu przeniesione do nowego banku. Po migracji dziennikarz odkrył, że zarówno limit dziennych transakcji kartą, jak i wypłat gotówki wynoszą dokładnie 9 999 999 999 zł.


WIDEO
Niemiec ma za darmo, Polak płaci. Ujawnia sekret rynku


Haszczyński próbował obniżyć widoczne w bankowości limity, ale – jak relacjonuje – nie było to możliwe w systemie. Zadzwonił więc na infolinię.

VeloBank potwierdza, że wartość 9 999 999 999 zł była technicznym ustawieniem stosowanym w przypadku klientów, którzy wcześniej korzystali ze swoich środków bez dziennego limitu transakcyjnego.

"Nie zwiększała ona możliwości finansowych klienta. Operacje mogły być realizowane wyłącznie do wysokości dostępnych środków" – wyjaśniła "Rzeczpospolitej" Monika Banyś-Bator, rzeczniczka VeloBanku.

Łącznie transakcją objętych zostało około 6 mld złotych kredytów, 22,1 mld zł depozytów oraz 8,9 mld złotych aktywów pod zarządzaniem (na podstawie danych bilansowych na koniec 1 kwartału 2025 r.). Przeniesione aktywa detaliczne nie obejmowały portfela udzielonych przez Citi Handlowy kredytów denominowanych w walutach obcych, których udział w portfelu banku jest marginalny.

Wybrane dla Ciebie