"Japonia konsekwentnie wspiera MTK w jego wysiłkach na rzecz ścigania i karania najpoważniejszych zbrodni, które niepokoją społeczność międzynarodową, a także na rzecz przestrzegania praworządności" — przekazał rzecznik MSZ Toshihiro Kitamura.
Japonia krytykuje USA. Poszło o sankcje na prezeskę MTK
Z tego punktu widzenia ogłoszone środki są bardzo niefortunne — dodał.
WIDEOAmerykanin na wolności. Spędził 4 lata w rosyjskim więzieniu
Stanowisko Tokio to reakcja na wtorkową decyzję sekretarza stanu USA Marco Rubio, który zarzucił MTK, że jest "skorumpowanym i nieodwracalnie upolitycznionym ponadnarodowym sądem, który celowo i w złej wierze nadużywa swoich uprawnień i przekracza powierzony mu mandat".
Sankcjami objęto także starszego prawnika tej instytucji, Abdoulaye Seye z Senegalu. Rubio zapowiedział szeroko zakrojoną kampanię mającą na celu wyeliminowanie zagrożenia, jakie MTK stanowi, jego zdaniem, dla suwerenności państw, i wezwał inne kraje do wstrzymania finansowania Trybunału.
Liderzy japońskich ugrupowań politycznych jednogłośnie potępili decyzję Waszyngtonu - podał publiczny nadawca NHK. Szefowa opozycyjnej partii Komeito Toshiko Takeya wyraziła zaniepokojenie powstałą sytuacją. Lider Ludowej Partii Demokratycznej (DPP) Yuichiro Tamaki zaapelował, by rząd "zdecydowanie wspierał prezeskę Akane". Z kolei przewodnicząca Partii Socjaldemokratycznej Mizuho Fukushima oceniła sankcje jako "kryzys samej praworządności", wzywając władze, by w pełni poparły Trybunał.
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa już wcześniej ogłosiła sankcje wobec licznych sędziów i prokuratorów Trybunału, głównie w związku ze ściganiem przez MTK premiera Izraela Benjamina Netanjahu oraz byłego ministra obrony tego kraju Joawa Galanta. W lutym ub.r. USA nałożyły sankcje na ówczesnego głównego prokuratora MTK Karima Khana w związku z wydaniem przez Trybunał nakazów aresztowania Netanjahu i Galanta.
MTK, którego siedziba znajduje się w Hadze, został utworzony w 2002 r., aby ścigać zbrodnie ludobójstwa, zbrodnie przeciwko ludzkości oraz zbrodnie wojenne. We wtorek Trybunał wydał oświadczenie, w którym sprzeciwił się stanowisku Waszyngtonu i ostrzegł, że sankcje na sędziów, prokuratorów i pracowników za wykonywanie ich obowiązków "podważają zasady praworządności" i zagrażają międzynarodowemu porządkowi prawnemu.