Złote czasy złota. Kruszec jeszcze nigdy nie był tak drogi

Cena złota osiągnęła historyczny rekord, przekraczając poziom 2900 dolarów za uncję. Inwestorzy najwyraźniej traktują kruszec jako bezpieczną przystań w obliczu rosnących napięć handlowych i niepewności geopolitycznej. Inwestorzy muszą się jednak liczyć z wahaniem cen. Dlaczego?

A gold bar displayed at a gold laboratory in Port Sudan, Sudan, on Wednesday, Oct. 30, 2024. The gold sector has helped fund millions of dollars worth of weapons, fuel and drones flowing through Port Sudan that have given the country's army the upper hand in the world's deadliest war. Photographer: Eduardo Soteras/Bloomberg via Getty ImagesZłoto drożeje
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Robert Kędzierski

Złoto kontynuuje imponującą passę wzrostową na światowych rynkach. Banki centralne utrzymują intensywne tempo zakupów, nabywając w ubiegłym roku łącznie 1045 ton kruszcu. Dalszy wzrost cen może być jednak ograniczony przez umacniającego się dolara amerykańskiego.

Sytuację na rynku komplikują nowe decyzje administracji amerykańskiej. Prezydent Donald Trump ogłosił wprowadzenie 25-procentowych ceł na import stali i aluminium, zapowiadając jednocześnie taryfy odwetowe na towary z różnych krajów. Te działania dodatkowo podsycają napięcia w globalnym handlu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Młodzi piłkarze zarabiają za dużo. Prezes podał konkretne kwoty

Chiński popyt napędza rynek

Powód rosnących cen jest jeszcze jeden. Konsumenci w Chinach masowo kupują złoto, widząc w nim bezpieczną inwestycję. W sklepach jubilerskich w największych chińskich miastach tworzą się długie kolejki chętnych do nabycia biżuterii i sztabek. Szczególnie intensywny ruch obserwowany jest w okresie Święta Wiosny.

Chiński bank centralny systematycznie zwiększa swoje rezerwy złota. Na koniec stycznia posiadał 73,45 miliona uncji, co oznacza wzrost o 160 000 uncji w porównaniu z grudniem. To już trzeci miesiąc z rzędu, gdy Chiny powiększają swoje zasoby kruszcu.

Analitycy UBS podnieśli prognozę ceny złota do 3000 dolarów za uncję w perspektywie najbliższych dwunastu miesięcy. Według Światowej Rady Złota (WGC), banki centralne na całym świecie utrzymają silne tempo zakupów również w 2025 roku.

Złoty płynie do USA

Tempo wzrostu cen złota jest duże. Zaledwie tydzień temu wartość surowca wspięła się na poziom przekraczający 2,8 tys. dolarów za uncję. Na tak wysoką wycenę wpłynęło kilka czynników, w tym rosnące oczekiwania inwestorów dotyczące redukcji stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych oraz niepokoje związane z potencjalną polityką Donalda Trumpa.

Specjaliści z różnych instytucji finansowych przedstawiają optymistyczne prognozy na rok 2025. Michael Oliver, reprezentujący Momentum Structural Analysis, sugeruje możliwość przekroczenia poziomu 3 tys. dolarów za uncję. Analitycy Citi Banku zwracają uwagę na historyczną prawidłowość wzrostu wartości złota w okresach łagodzenia polityki monetarnej.

Dynamiczne zmiany na rynku fizycznego kruszcu

Maksymilian Kuch, analityk XTB, wskazuje na dwa istotne czynniki napędzające obecną hossę. Pierwszym jest znaczący popyt ze strony banków centralnych, które w 2024 roku zakupiły ponad tysiąc ton złota. Drugim czynnikiem jest bezprecedensowy transfer fizycznego kruszcu z Londynu do Nowego Jorku, motywowany obawami o wprowadzenie ceł importowych przez administrację Trumpa.

W ostatnich dwóch miesiącach do magazynów COMEX w Nowym Jorku przetransportowano 12,2 mln uncji złota, co zwiększyło tamtejsze rezerwy o 70 proc. Sytuacja ta spowodowała problemy z płynnością w Londynie, gdzie czas realizacji transakcji w Banku Anglii wydłużył się do 8 tygodni.

Według badania Goldman Sachs, 32 proc. inwestorów instytucjonalnych postrzega złoto jako najbardziej perspektywiczny surowiec w 2025 roku. Marek Rogalski z Domu Maklerskiego BOŚ przestrzega jednak przed ryzykiem kursowym, wskazując, że potencjalne zyski z inwestycji w złoto mogą zostać zniwelowane przez niekorzystne zmiany kursu walutowego.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Polska wyrzuca 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy