Zmiana trendu. Ubrania "z drugiej ręki" zyskują na popularności
Według danych przedstawionych w „Rzeczpospolitej”, w 2029 r. aż co trzeci element garderoby kupowany w Polsce będzie pochodził z drugiej ręki.
Gazeta powołała się na przeprowadzone na jej zlecenie przez firmę Dun & Bradstreet badanie rynkowe.
Polacy kupują już nie tylko używane ubrania
Odnotowano, że liczba sklepów z towarami z drugiej ręki wzrosła znacząco, choć przez ostatnie 17 lat pozostawała na stałym poziomie. Otworzyło się w Polsce ponad 400 nowych lokali, co sprawia, że łącznie działa ich już 14,2 tys.
"Nawet żona nie wie". Milioner o swojej fortunie
Jak wynika ze słów Tomasza Starzyka z Dun & Bradstreet, to właśnie detaliczni sprzedawcy odzieży, zarówno stacjonarni, jak i internetowi, przyczyniają się do tego wzrostu.
Jednocześnie rośnie sprzedaż używanych książek, płyt i starych mebli, a spada liczba firm niewyspecjalizowanych - dodaje Starzyk.
Również platformy sprzedażowe zauważają ten trend.
"W ciągu trzech lat sprzedaż produktów z drugiej ręki na OLX wzrosła o 25 proc., a rynek może rosnąć dalej w tempie ok. 15 proc. rocznie" – podkreśla Kamil Szabłowski, rzecznik OLX. Szczególnie popularna staje się używana elektronika, którą wielu Polaków decyduje się wykorzystać ponownie, dając sprzętom drugie życie.