WAŻNE
TERAZ

Idzie uderzenie w Glapińskiego? Oto plan ukarania go za SAFE 0 proc.

"Zrzekłem się". Romanowski nie będzie dostawać wynagrodzenia z Sejmu

Ukrywający się na Węgrzech przed nakazem aresztowania poseł PiS Marcin Romanowski przekazał, że "zrzekł się statusu posła zawodowego" i nie będzie w związku z tym pobierać poselskiego wynagrodzenia.

Marcin Romanowski przed ucieczką na Węgry, gdzie otrzymał azyl Marcin Romanowski przed ucieczką na Węgry, gdzie otrzymał azyl
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Zgłoszony z inicjatywy grupy posłów KO, Polski 2050-TD i PSL-TD 31 grudnia projekt noweli ustawy o sprawowaniu mandatu posła i senatora zakłada, że parlamentarzysta wobec którego zastosowano postanowienie o tymczasowym areszcie zostanie pozbawiony prawa do uposażenia.

W konsekwencji podejrzany parlamentarzysta - zgodnie z projektem - nie będzie mógł realizować działalności terenowej (w tym korzystać z prawa do interwencji czy prawa do informacji). Nie będzie mógł również "korzystać z uprawnień socjalno-bytowych, jak prawo do uposażenia czy do diety parlamentarnej". Pomysł wprowadzenia tego typu rozwiązań związany jest ze sprawą posła PiS Marcina Romanowskiego, wobec którego wydano nakaz aresztowania, ale nie wykonano go, gdyż podejrzany zbiegł na Węgry, gdzie otrzymał od lokalnych władz azyl polityczny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Romanowski posłem "na emigracji"? Padły mocne słowa

Romanowski z azylem na Węgrzech. Co z pieniędzmi z Sejmu?

W połowie grudnia marszałek Sejmu Szymon Hołownia przekazał, że polecił szefowi Kancelarii Sejmu i służbom prawnym ustalenie, "w jaki sposób jak najszybciej" można zaprzestać wypłacania wynagrodzenia posła b. wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu (PiS), który jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.

W tym kontekście Romanowski przekazał w czwartek w Telewizji TRWAM, że "właśnie zrzekł się statusu posła zawodowego". "Nie będę w związku z tym (...) pobierał wynagrodzenia jako poseł" - zapowiedział.

Następnie we wpisie na portalu X (Twitterze) podał, że mimo to jako poseł "niezawodowy" on i jego biura "będą z pełną determinacją i zaangażowaniem pracować na rzecz mieszkańców Lubelszczyzny".

"A ja osobiście nie spocznę, dopóki w Polsce nie zostaną przywrócone rządy prawa. Muszą skończyć się manipulacje składami orzekającymi, legalni prezesi sądów i szefowie prokuratur muszą wrócić na swoje stanowiska, z Prokuratorek Krajowym Dariuszem Barskim na czele" - oświadczył podejrzany poseł.

Jak wynika z informacji przedstawionych na stronach sejmowych, rozróżnienie na posła zawodowego i niezawodowego nie ma charakteru ustawowego, a raczej publicystyczny. "Najczęściej przyjmuje się, że posłem zawodowym jest ten parlamentarzysta, który pobiera uposażenie poselskie w pełnej wysokości, co oznacza, że 'poselska pensja' jest jego wyłącznym lub głównym źródłem dochodów".

Śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości

Śledztwo Prokuratury Krajowej w sprawie Funduszu Sprawiedliwości trwa od lutego 2024 r. To postępowanie obejmujące kilkanaście wątków, m.in. w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez ministra sprawiedliwości oraz urzędników resortu, którzy byli odpowiedzialni za pieniądze z funduszu. W przypadku Romanowskiego, który w latach 2019-2023 był wiceszefem MS nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości, prokuratura zarzuca mu popełnienie 11 przestępstw, m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu.

Przestępstwa Romanowskiego miały polegać m.in. "na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości". Polityk miał też zlecać poprawę błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz dopuszczał do udzielenia dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych i materialnych. Zarzuty dotyczą również przywłaszczenia łącznie ponad 107 mln zł i usiłowania przywłaszczenia ponad 58 mln zł. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ukraina uderzyła w czuły punkt Rosji. Jest problem z eksportem ropy
Ukraina uderzyła w czuły punkt Rosji. Jest problem z eksportem ropy
"Poczta Polska jest na plusie". Były prezes zaskoczony odwołaniem
"Poczta Polska jest na plusie". Były prezes zaskoczony odwołaniem
Właściciele kotów z nowym obowiązkiem. Jest kluczowa poprawka do projektu
Właściciele kotów z nowym obowiązkiem. Jest kluczowa poprawka do projektu
Ważne zmiany w prawie. W firmach szykują się masowe kontrole płac
Ważne zmiany w prawie. W firmach szykują się masowe kontrole płac
Energetyka Ukrainy w gruzach. Tyle ma kosztować jej odbudowa
Energetyka Ukrainy w gruzach. Tyle ma kosztować jej odbudowa
Protest w zakładzie z Grupy Orlen. Prezydent Inowrocławia pisze do Donalda Tuska
Protest w zakładzie z Grupy Orlen. Prezydent Inowrocławia pisze do Donalda Tuska
Wyrok, jakiego jeszcze nie było. Giganci cyfrowi odpowiadają za uzależnienie dzieci
Wyrok, jakiego jeszcze nie było. Giganci cyfrowi odpowiadają za uzależnienie dzieci
Przekręt na "Czyste Powietrze". CBA zatrzymało prezesa spółki
Przekręt na "Czyste Powietrze". CBA zatrzymało prezesa spółki
Prezes Poczty Polskiej odwołany. Tak uzasadnia to ministerstwo
Prezes Poczty Polskiej odwołany. Tak uzasadnia to ministerstwo
Reaktywacja giganta motoryzacyjnego? Nieprzypadkowe miejsce i szyld
Reaktywacja giganta motoryzacyjnego? Nieprzypadkowe miejsce i szyld
Pocisk uderzył w jedyną irańską elektrownię atomową. Oto co wiemy o tym obiekcie
Pocisk uderzył w jedyną irańską elektrownię atomową. Oto co wiemy o tym obiekcie
Cena rosyjskiej ropy przebiła 100 dol. za baryłkę. "Wojna w Zatoce nabija kabzę Putina"
Cena rosyjskiej ropy przebiła 100 dol. za baryłkę. "Wojna w Zatoce nabija kabzę Putina"