ZUS nie odpuszcza pieniędzy z tarczy. Sypią się zawiadomienia do prokuratury i pozwy. Nie zawsze wygrywa

Od początku obowiązywania przepisów pomocowych Zakład Ubezpieczeń Społecznych skierował w sprawie nienależnie pobranych świadczeń 440 zawiadomień do prokuratury o możliwości podejrzenia przestępstwa - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Chodziło głównie o postojowe. Jednak nie brakowało też nieprawidłowości ze zwolnieniem ze składek ZUS.

ZUSZUS ma pięć lat na wydanie decyzji zobowiązującej do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia.
Źródło zdjęć: © PAP | Darek Delmanowicz
oprac.  MWL

Jak pokazują dane ZUS, nie wszyscy korzystali z narzędzi pomocowych, takich jak postojowezwolnienie ze składek do ZUS, zgodnie z przepisami. Stowarzyszenia przedsiębiorców mówią jednak, że grono podmiotów, które próbowały wyłudzić pieniądze, nie jest duże.

- Szczególnie w początkowej fazie pandemii pomoc miała charakter powszechny. Podmioty, które chciały z niej skorzystać, miały więc taką możliwość. Wsparcie było przyznawane nie tylko wtedy, gdy firma mocno ucierpiała z powodu COVID-19, ale też wówczas, gdy negatywne skutki epidemii były dla niej mniej dotkliwe. Przeważnie jednak wszystko odbywało się w granicach prawa - komentuje Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Waloryzacja 500+? Zapomnij. Minister Maląg rozwiewa wątpliwości

ZUS idzie do sądów w sprawie postojowego. Czasem wraca na tarczy

Dziennik dowiedział się, że jedna z toczących się spraw dotyczy nienależnie pobranych świadczeń postojowych przez 18 płatników składek (reprezentowanych przez tę samą osobę) i 140 ubezpieczonych. ZUS walczy o ponad 760 tys. zł. Według Zakładu dochodziło m.in. do zawierania pozornych umów cywilnoprawnych z datą wsteczną, często ze studentami i uczniami, werbowanymi przez serwisy społecznościowe.

Nie zawsze jednak ZUS wygrywa w sądach. Przegrał m.in. w Sądzie Okręgowym w Olsztynie. Domagał się zwrotu 3942 zł postojowego od zleceniobiorcy. ZUS twierdził, że nie doszło do przestoju w firmie, z którą ten zawarł umowę. Skarżący podkreślał, że doszło do spadku zapotrzebowania na jego usługi od czerwca 2020 r., co przełożyło się na mniejszą liczbę wypracowanych godzin. Sąd przyznał mu rację.

ZUS ma pięć lat na wydanie decyzji zobowiązującej do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia z tarczy. W sądzie sprawa może odbywać się zarówno w postępowaniu cywilnym, jak i karnym - w tym drugim przypadku chodzi o przestępstwo wyłudzenia, czyli działanie umyślne.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł