Związki partnerskie do okrojenia. W imię podpisu prezydenta. Co na to Pałac?

Projekt wprowadzający związki partnerskie, choć po długich bojach wynegocjowany wewnątrz koalicji, wciąż nie może być pewny podpisu Karola Nawrockiego. Dlatego w koalicji rozważana jest opcja, by wyrzucić z niego możliwość wspólnego rozliczania podatków w przypadku wspólności majątkowej. To ma zwiększyć szanse na zielone światło od prezydenta.

U. Pasławska (PSL) i K. Kotula (Lewica) oraz K. Nawrocki.Urszula Pasławska (PSL) i Katarzyna Kotula (Lewica) oraz prezydent Karol Nawrocki
Źródło zdjęć: © East News | Anita Walczewska, Wojciech Olkusnik
Tomasz ŻółciakGrzegorz Osiecki

Na razie projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu podlega ostatnim szlifom w kręgach rządowych. - Chcemy, żeby rząd przyjął ustawę i przesłał do Sejmu do końca roku. Sondujemy też Pałac Prezydencki, ale tam udamy się na ewentualne rozmowy dopiero po przyjęciu projektu przez rząd - słyszymy od rozmówcy z rządu. Jak dodaje, w takiej sytuacji rządowymi emisariuszami najpewniej będą Katarzyna Kotula z Lewicy i Urszula Pasławska z PSL. To one negocjowały treść propozycji w imieniu swoich partii.

Nie jest jednak tajemnicą, że Pałac już teraz dość chłodno reaguje na projekt w obecnym kształcie, dopatrując się w nim przywilejów charakterystycznych dla tradycyjnych małżeństw. Z ustaleń money.pl wynika, że w koalicji pojawiają się głosy, by wyjść naprzeciw tym obawom i usunąć z szykowanego projektu przepis mówiący o wspólnocie majątkowej i wspólnym rozliczeniu.

Rzeczywiście to jest coś, o czym możemy rozmawiać - przyznaje rozmówca z rządu.

Choć jednocześnie zaznacza, że są kwestie, z których rząd nie będzie chciał ustąpić. - Chodzi np. o tzw. zerową grupę podatkową i zwolnienie od podatku od spadków i darowizn. Jeżeli dzisiaj dwie osoby biorą wspólny kredyt, przez całe życie inwestują wspólnie w dom czy mieszkanie, to co potem się dzieje? W przypadku spadku czy darowizn mają zapłacić ten podatek wysoki z trzeciej grupy podatkowej? To jakiś absurd, prawda? Dlatego o tę kwestię będziemy walczyć. Wspólność majątkowa, jak się to podliczy, to jest to najmniejszy benefit - przekonuje rozmówca.

Lewica, związki i wewnętrzna kampania

Pomysł jeszcze większego okrojenia ustawy budzi kontrowersje. - Jakieś trzy czwarte ministrów uważa, że trzeba szukać sposobu, żeby prezydent podpisał ustawę, mniejszość uważa, że to jest zbyt ryzykowne - stwierdza rządowy rozmówca.

Kontrowersje pojawiają się w samej Lewicy. - Nie ma sensu się cofać w nadziei na ustępstwa Karola Nawrockiego. Dotychczasowe gesty, np. w sprawie parku Dolnej Odry, nie przyniosły efektów. Widać, jaki prezydent ma cel. A uzgodniona wersja projektu o związkach partnerskich, która cały czas jest procedowana w rządzie i tak nie spełnia oczekiwań środowiska, więc jej okrojenie zostanie przez nie odebrane jako kolejne ustępstwo - mówi nam polityk Lewicy, ale zastrzega, że nie prowadzi rozmów w tej sprawie.

Sytuację komplikuje to, że w Lewicy trwa właśnie wewnętrzna kampania wyborcza na szefa partii. Formalnie jeszcze nie ruszyła, ale w grze są Włodzimierz Czarzasty, Krzysztof Gawkowski i Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Konkurenci Czarzastego liczą, że po tym, jak został marszałkiem Sejmu, odpuści kandydowanie, ale wcale nie ma takiej pewności.

Sprawa korekty ustawy o związkach partnerskich może być wykorzystywana w tej rozgrywce jako papierek lakmusowy wierności wyborczemu programowi Lewicy. Na pewno widać, że są tu różnice w strategii. Według naszych ustaleń Czarzasty przyjął podejście pozytywistyczne, chciałby uchwalenia ustawy nawet w okrojonej wersji, ponieważ jego zdaniem i tak będzie to stworzenie nowej instytucji w polskim prawie, którą potem stopniowo będzie można obudować kolejnymi uprawnieniami, które zostały wykreślone z pierwotnego projektu rządowego. 

Pytanie, jak na to zareagują inne partie koalicyjne. Z KO słyszymy o gotowości od takich ustępstw.

My byliśmy za wersją maksimum, oczywiście nie cieszymy się z perspektywy ewentualnych okrojeń, ale zagłosujemy za każdą formą uregulowania praw osób w związkach nieformalnych - deklaruje Dorota Łoboda z KO.

W PSL, które miało problemy już z wersją rządową, każdy kolejny krok będzie budził mniej wątpliwości. Sprawa raczej nie budzi wątpliwości w opozycji. PiS ani Konfederacja nie zamierzają ułatwiać koalicji życia w tej sprawie. 

Co na to Pałac?

Z naszych nieoficjalnych rozmów z ludźmi Karola Nawrockiego wynika, że z jednej strony ewentualne usunięcie wspólnoty majątkowej i wspólnego rozliczenia w związkach partnerskich to krok w dobrym kierunku. - Wspólne rozliczanie jest szeroko dostępne, przykładowo samotna matka może się rozliczyć wspólnie z dzieckiem. Ale jest jeszcze inna kategoria, dostępna wyłącznie dla małżeństwa, czyli wspólnota majątkowa. One generuje wiele różnych konsekwencji testamentowych, sądowych. Dlatego nie byłoby na to zgody prezydenta - zapewnia rozmówca.

Tyle że z drugiej strony sporo racji mają ci, którzy nie uważają, że usunięcie tych przywilejów istotnie zwiększy szanse na podpis prezydenta pod całą ustawą.

Prezydent jasno powiedział, jakiego statusu osoby bliskiej oczekuje. Mówimy o zupełnie innej kategorii. To, co proponuje koalicja, to cały czas status związku pozamałżeńskiego, który może być konkurencyjny względem tradycyjnych małżeństw. A zdaniem prezydenta to nie może być narzędzie obok małżeństwa, co najwyżej oprócz. A to oznacza, że prawo do zawierania takiej umowy muszą mieć nie tylko single, ale też małżonkowie - wskazuje rozmówca z Pałacu.

Jak słyszymy, chodzi przykładowo o sytuację, w której umowę o statusie osoby najbliższej mógł zawrzeć brat (nawet już żonaty) ze swoją siostrą, która jest ciężko chora czy niedostosowana społecznie i wymaga większej opieki. - W Polsce na takie sytuacje jest tylko kurator sądowy, a przecież brat powinien móc coś takiego podpisać z siostrą. I to jest cel, co do którego będziemy koalicję przekonywać - deklaruje rozmówca z Pałacu.

Skutki finansowe zmian

Póki co rozwiązania przygotowane w koalicji zakładają - poza wspólnym rozliczaniem podatków - takie kwestie jak możliwość zawarcia umowy u notariusza (z jednoczesną rejestracją w urzędzie stanu cywilnego), prawo do zasiłku opiekuńczego, testamentowe dziedziczenie czy dostęp do informacji o stanie zdrowia. O zawartości ustawy w połowie października na platformie X pisała Katarzyna Kotula.

© X

Jeśli chodzi o to, o co toczy się gra w wymiarze materialnym, to nie są to duże sumy. Jak wynika z OSR do pierwotnej wersji ustawy, chodzi o nieco ponad 2 mld zł. Skąd takie wyliczenia?

Bazując na doświadczeniach z Francji i tamtejszych regulacjach, autorzy ustawy założyli, że roczna liczba zawieranych związków będzie stopniowo rosła od 10 tys. w pierwszym roku obowiązywania ustawy do ponad 60 tys. po 10 latach. W tym czasie skumulowana liczba takich związków ma zbliżyć się do 300 tys. A jednocześnie ubytki budżetowe tych zmian nie są liczone jako duże, ponieważ skumulowany koszt dla finansów publicznych w ciągu 10 lat ma wynieść wspomniane nieco powyżej 2 mld zł, z czego na budżet przypada ponad 1,5 mld zł, a ponad 400 mln zł na KRUS. Gros skutków budżetowych to właśnie efekt możliwych odliczeń ze wspólnego rozliczenia PIT.

Ale zdaniem autorów oceny skutków regulacji istotna część skutków może być niższa, niż wyliczono. W praktyce liczba osób w związkach partnerskich korzystających ze wspólnego rozliczenia PIT może być znacznie mniejsza niż małżonków, ponieważ wymogiem do wspólnego rozliczenia jest wspólność majątkowa, a ustrojem ustawowym w przypadku związków partnerskich będzie rozdzielność majątkowa.

Tomasz Żółciak i Grzegorz Osiecki, dziennikarze money.pl

Wybrane dla Ciebie
Odśnieżanie niezgodne ze standardami. Warszawa nakłada kary na wykonawców
Odśnieżanie niezgodne ze standardami. Warszawa nakłada kary na wykonawców
Rządy państw Mercosuru zadowolone. "Wszyscy wygrywamy"
Rządy państw Mercosuru zadowolone. "Wszyscy wygrywamy"
Jeden z największych banków w Polsce ma nowego właściciela. Transakcja sfinalizowana
Jeden z największych banków w Polsce ma nowego właściciela. Transakcja sfinalizowana
Budżet 2026 bardzo napięty. Tusk: jego przyjęcie to elementarna stabilność
Budżet 2026 bardzo napięty. Tusk: jego przyjęcie to elementarna stabilność
Ekstremalne warunki pogodowe. "Polski system energetyczny przygotowany"
Ekstremalne warunki pogodowe. "Polski system energetyczny przygotowany"
Tracimy udział w Mercosurze na rzecz Chin. "Walczymy o utrzymanie tego, co mamy"
Tracimy udział w Mercosurze na rzecz Chin. "Walczymy o utrzymanie tego, co mamy"
"Po ponad 30 latach negocjacji". Wiadomo, kiedy Unia podpisze umowę z Mercosurem
"Po ponad 30 latach negocjacji". Wiadomo, kiedy Unia podpisze umowę z Mercosurem
Umowa z Mercosurem formalnie zatwierdzona. Von der Leyen otrzymała zielone światło
Umowa z Mercosurem formalnie zatwierdzona. Von der Leyen otrzymała zielone światło
"Władza uderzyła mu do głowy". Były premier Szwecji o kryzysie w NATO
"Władza uderzyła mu do głowy". Były premier Szwecji o kryzysie w NATO
Budżet 2026. Jest decyzja Sejmu
Budżet 2026. Jest decyzja Sejmu
"To historyczny poziom". Rekordowy przesył gazu w Polsce
"To historyczny poziom". Rekordowy przesył gazu w Polsce
Włosi się wyłamali. Tłumaczą, dlaczego poparli umowę z Mercosur
Włosi się wyłamali. Tłumaczą, dlaczego poparli umowę z Mercosur