Zwolnienia w kolejnym polskim zakładzie IKEA. Pracę straci nawet 240 osób

IKEA Industry Poland szykuje kolejne masowe zwolnienia. Pracę ma stracić do 240 osób z produkcji i administracji w zakładzie w Wielbarku w woj. warmińsko-mazurskim.

Urząd pracy: IKEA ogłosiła zamiar redukcji do 240 miejsc pracy wUrząd pracy: IKEA ogłosiła zamiar redukcji do 240 miejsc pracy w Wielbarku
Źródło zdjęć: © East News | Jakub Kaminski
Bartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Zakład w Wielbarku to kolejna polska fabryka IKEA, w której zapowiedziano cięcia etatów. W maju informowaliśmy o planie redukcji zatrudnienia w zakładzie w Goleniowie (woj. zachodniopomorskie), gdzie z pracą ma pożegnać się 160 osób.

IKEA chce zwolnić do 240 osób w zakładzie w Wielbarku

Informację o planowanych zmianach potwierdziła serwisowi infoprzasnysz.com zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Szczytnie Wiesława Napiórkowska.

- IKEA Industry Poland Sp. z o.o. Oddział w Wielbarku 10 kwietnia 2026 r. zawiadomił tutejszy urząd o konieczności przeprowadzenia restrukturyzacji i zmniejszenia zatrudnienia. Konieczność rozwiązania stosunków pracy uzasadniają trudną sytuacją ekonomiczną - przekazała Napiórkowska. Planowana liczba zwalnianych pracowników wynosi do 240 osób - potwierdziła.

"Żeby nie być biednym". Twórca giganta tłumaczy, dlaczego wybrał karierę w biznesie

Zwolnienia mają objąć zarówno pracowników produkcyjnych, jak i administrację. O decyzji firma poinformowała nie tylko urząd pracy w Szczytnie, ale także Powiatowy Urząd Pracy w Przasnyszu.

Oddział w Wielbarku należy do dużych zakładów IKEA Industry Poland. Pracuje tam około 1500 pracowników. Działa tam jeden z największych tartaków przerabiających drewno z lasów północno-wschodniej Polski. W tej samej lokalizacji funkcjonują też fabryka płyty klejonej, fabryka mebli i wytwórnia pelletu.

To kolejny taki sygnał z branży meblarskiej w Polsce. Od ok. dwóch lat firmy notują mniej zamówień w Polsce i za granicą, co ogranicza produkcję i zwiększa presję kosztową. Michał Strzelecki, dyrektor Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli, mówił nam niedawno, że "w 2-3 lata z rentownością zjechaliśmy do poziomu 4,5 proc".

"Oznacza to, że nie mamy już przestrzeni do dalszych obniżek, a do tego polskie zakłady nie wytrzymują konkurencji już nie tylko z produktami z Azji, ale i z rywalami z Europy Wschodniej" - wskazywał.

Źródło: infoprzasnysz.com

Wybrane dla Ciebie