Notowania

forex
30.10.2015 12:56

BoJ jeszcze czeka

W trakcie sesji azjatyckiej, amerykański dolar kontynuował korekcyjne osłabienie, po środowym komunikacie FOMC.

Podziel się
Dodaj komentarz

Kurs EURUSD wzrósł do krótkoterminowego oporu na 1.10. Po zakończonym dziś nad ranem posiedzeniu BoJ, największa zmienność panuje natomiast na parach jenowych. Kurs USDJPY po nieudanym wzroście powyżej oporu na 121.50, powrócił do 120.80. Dziś poznamy dane o inflacji z Eurolandu (11:00), natomiast z USA, dochody i wydatki amerykanów, wraz z preferowanym przez Fed wskaźnikiem inflacji - bazową PCE za wrzesień oraz preferowanym wskaźnikiem wynagrodzeń - indeksem kosztów zatrudnienia za III kw. (13:30). Warto również zwrócić uwagę na Chicago PMI (14:45), finalny indeks nastrojów Uni. Michigan (15:00) i wystąpienia członków Fed: Williamsa (15:50) i Georgea (16:25).

Bank Japonii wbrew oczekiwaniom sporej części uczestników rynku nie zwiększył swojego programu luzowania ilościowego. Tym samym BoJ dalej skupował będzie obligacje rządowe w tempie 80 bln JPY rocznie. Decyzja ta została podjęta stosunkiem głosów 8 do 1. Z powodu niższych cen ropy, władze monetarne przesunęły natomiast docelowy moment osiągnięcia celu inflacyjnego na poziomie 2%, z pierwszej na drugą połowę przyszłego roku. W trakcie konferencji prasowej gubernator Kuroda powiedział również, że w oczach władz monetarnych, obecny program luzowania odnosi skutki i będzie prowadzony aż inflacja osiągnie cel. Zaznaczył jednak, że w razie konieczności BoJ może zwiększyć stymulację. Rozstrzygnięcia posiedzenia BoJ znacznie podniosły zmienność na USDJPY, jednak ostatecznie notowania wróciły do poziomu sprzed decyzji - 120.80. Wydaje się również, że decyzja o braku dalszego luzowania mogła zapaść pod wpływem wydarzeń z ostatnich dwóch dni. Po pierwsze bowiem, Fed zasugerował, że w grudniu podniesie stopy, co nawet
bez działań BoJ i tak prawdopodobnie skutkować powinno, pożądanym osłabieniem jedna wobec dolara, a po drugie wczorajsze dane o produkcji przemysłowej za wrzesień zaskoczyły dość mocno in plus i co ważne przedsiębiorcy wyrazili ambitne plany dalszego zwiększania produkcji w październiku i listopadzie. Na razie więc dalsze luzowanie BoJ, zostało przynajmniej odłożone w czasie, co jednak z powodu polityki Fed nie zdejmuje presji wzrostowej z USDJPY. Tym samym kolejne tygodnie powinny przynieść wyjście górą z trendu bocznego miedzy 118.50, a 121.50.

Dane o inflacji z Eurolandu, tradycyjnie powinny potwierdzić tendencję z wczorajszego odczytu dla Niemiec, tym
samym z dużym prawdopodobieństwem możemy oczekiwań odczytu wyższego od konsensusu (ustalonego przed danymi z Niemiec) na poziomie 0.0% r/r. Znając dane z Niemiec, dzisiejszy odczyt nie powinien jednak wywołać większej zmienności w notowaniach euro.

Podwyższonej zmienności na rynkach finansowych powinniśmy natomiast doczekać się po odczytach z USA. Rynek oczekuje odbicia indeksu kosztów zatrudnienia ze słabego poziomu 0.2%, odnotowanego w II kw. do całkiem solidnego 0.6% kw/kw w III. Optymizm utrzymuje się również w kwestii inflacji bazowej PCE za wrzesień - wzrost z 0.1 do 0.2% m/m i z 1.3 do 1.4% r/r, byłaby to również najwyższa dynamika roczna od listopada 2014 roku. Dane nawet zgodne z oczekiwaniami powinny stanowić wsparcie dla oczekiwań na grudniową podwyżkę stóp przez Fed, a za co za tym idzie, również wsparcie dla dolara. Kurs EURUSD wykonał ruch powrotny do wybitego w środę wsparcia na 1.10. Jeżeli jednak dzisiejsze dane nie rozczarują, notowania powinny powrócić do spadków.

Tagi: forex
Źródło:
mForex.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz