Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Dolar nieco słabszy pomimo jastrzębiego FOMC

0
Podziel się

rotokołu z październikowego posiedzenia FOMC stała się pretekstem do odreagowania ostatniej siły dolara oraz do ponownych silnych wzrostów na...

Dolar nieco słabszy pomimo jastrzębiego FOMC
bEiFGKad

rotokołu z październikowego posiedzenia FOMC stała się pretekstem do odreagowania ostatniej siły dolara oraz do ponownych silnych wzrostów na giełdach. W trakcie sesji azjatyckiej dolar kontynuował osłabienie wobec wszystkich pozostałych walut z grona G10 - kurs EURUSD osiągnął maksimum na 1.0715, a USDPLN spadł do 3.96. Amerykańskie indeksy giełdowe natomiast, sesję zakończyły ponad 1.5% nad kreską, a silne wzrosty kontynuowane są również na kończącej się sesji w Azji. Dziś poznamy protokół z posiedzenia ECB (13:30), a z danych makro - sprzedaż detaliczną z Wielkiej Brytanii (10:30) i liczbę wniosków o zasiłki z USA (14:30). Z rodzimej gospodarki poznamy natomiast produkcje przemysłową i sprzedaż detaliczną za październik (14:00).
Protokół z posiedzenia FOMC podtrzymał perspektywę podwyżki stóp w grudniu, jednak nie zawierała większych, jastrzębich zaskoczeń. W kontekście zmian, które zaszły w komunikacie, w tym przede wszystkim usunięcia zdania o zaniepokojeniu ryzykami zewnętrznymi, decydenci stwierdzili, że pomimo iż stopy nie zostały podniesione, ich intencją było sprawienie wrażenia, że właściwe może być rozpoczęcie normalizacji polityki pieniężnej już na następnym posiedzeniu. Choć zapiski z dyskusji członków FOMC były dość jastrzębie, to jednak nie różniły się znacznie od ich ostatnich wystąpień publicznych, co wobec sięgającej 85% rynkowej wyceny grudniowej podwyżki stóp, nie pozwoliło na dalsze umocnienie dolara. Dodatkowo protokół zawierał dość nieaktualne rozważania członków FOMC, gdyż dotyczył okresu sprzed publikacji bardzo dobrych danych z rynku pracy. Jego treść podtrzymuje jednak perspektywę rychłego zacieśnienia polityki pieniężnej, dlatego też pomimo początkowej słabości dolara, niebawem powinien on powrócić do
umocnienia, co powinno skierować kurs EURUSD w kierunku 1.05, a USDPLN powyżej 4.0.
Dziś poznaliśmy natomiast decyzję Banku Japonii. Zgodnie z oczekiwaniami zarówno poziom stóp, jak i wartość programu luzowania (80 bln JPY rocznie) pozostały na obecnym poziomie - pomimo wciąż niskiej inflacji i wejścia gospodarki w recesję. Co więcej, choć w ostatnich tygodniach uczestnicy rynku coraz śmielej zakładali dalsze luzowanie ze strony BoJ, to jednak po treści komunikatu wnioskować można, że w najbliższych miesiącach, a być może w całym 2016 roku nie doczekamy się zwiększenia QE. Zwrócono bowiem uwagę, że oczekiwania inflacyjne ostatnio rosną, a japońska gospodarka powinna rozwijać się w umiarkowanym tempie. Co więcej, choć jednym z celów BoJ jest utrzymywanie słabego jena, to jednak wobec zbliżającej się podwyżki stóp w USA, dalsze działania japońskich władz, w tym celu nie są już tak niezbędne. Po ostatnich silnych wzrostach USDJPY, możliwe są korekcyjne spadki do ostatniego dołka na 122.20, a nawet wybitego na początku miesiąca oporu na 121.50. W dłuższym terminie wciąż jednak utrzymuje się
perspektywa wzrostowa.
Po wczorajszym expose nowej pani Premier oraz debacie w sejmie na temat nowego rządu, dziś uwagę rodzimych inwestorów przyciągnąć powinny ważne danych makro za październik. Prognozy mBanku są znacznie bardziej pesymistyczne od rynkowego konsensusu i zakładają spowolnienie produkcji przemysłowej z 4.1 do 1.5% r/r (konsensus: 2.5%) oraz sprzedaży detalicznej z 0.1 do -0.8% r/r (konsensus +0.5%). Dane te jednak, podobnie jak wczorajsze z rynku pracy, nie powinny wpłynąć na notowania złotego. W najbliższym czasie prawdopodobny jest nawet korekcyjny spadek EURPLN w kierunku 4.22.

bEiFGKaG
KOMENTARZE
(0)