Blef Trumpa? Przedstawiciele UE ocenili ryzyko wystrzału cen diesla przez USA

Jak informuje Politico, przedstawiciele Unii Europejskiej ostrożnie oceniają, że prezydent USA Donald Trump zrezygnuje z pomysłu 90-dniowego zakazu eksportu diesla ze Stanów Zjednoczonych. Taki krok mógłby mocno wpłynąć na europejski rynek paliw.

US President Trump announces plans for largest steel plant in U.S. history
epa13269507 US President Donald Trump delivers an announcement in the Oval Office of the White House in Washington, DC, USA, 28 September 2026. Trump announced a nearly 15 billion USD investment by Mesabi Metallics to build the largest steel plant in U.S. history in Iowa.  EPA/BONNIE CASH / POOL 
Dostawca: PAP/EPA.
BONNIE CASH / POOL
News, Government, Politics, Capitol Hill, washington, DC, steel, plant, infrastructurePrezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © PAP | BONNIE CASH / POOL
Jacek Losik

W Dublinie odbyło się spotkanie ministrów państw Unii Europejskiej poświęcone energii. Przed jego rozpoczęciem irlandzki minister energii Darragh O'Brien powiedział dziennikarzom, że w ubiegłym tygodniu w Waszyngtonie słyszał od przedstawicieli administracji Donalda Trumpa zapewnienia, iż wprowadzenie zakazu eksportu diesla jest mało prawdopodobne.

– Oczywiście 90-dniowy zakaz eksportu diesla miałby wyraźny wpływ na nas w Unii Europejskiej – powiedział O'Brien, cytowany przez Politico. Dodał, że z informacji, które uzyskał w stolicy Stanów Zjednoczonych, nie wynikało, aby administracja faktycznie dążyła do wprowadzenia takiego rozwiązania.

Podobne stanowisko przedstawił unijny komisarz ds. energii Dan Jørgensen. Podczas wtorkowego spotkania powiedział, że z zadowoleniem przyjął publiczne wypowiedzi sekretarza energii USA Chrisa Wrighta, który stwierdził, że zakaz eksportu diesla nie przyniósłby oczekiwanych rezultatów.


WIDEO
Tanie paliwo na stacjach? Rzecznik Nawrockiego mówi o prostym ruchu

USA mają kluczowe znaczenie dla importu diesla do UE

Donald Trump we wrześniu zapowiedział ograniczenie eksportu diesla. – Powiedziałem: nie wysyłajmy oleju napędowego. Produkujemy go bardzo dużo – oświadczył dziennikarzom w zeszłym tygodniu. Pomysł pojawił się w czasie wzrostu cen diesla, do którego przyczyniły się przede wszystkim wojna w Iranie i blokada cieśniny Ormuz.

Według S&P Global Energy diesel ze Stanów Zjednoczonych stanowi ponad 50 proc. importu tego paliwa do UE oraz ok. 10 proc. jego zużycia w Unii. Wprowadzenie zakazu mogłoby więc silnie oddziaływać na europejski rynek energii.

– Nie będziemy podchodzić do tej kwestii beztrosko – zaznaczył Darragh O'Brien. Jednocześnie stwierdził, że po rozmowach z innymi przedstawicielami amerykańskiej administracji nie odniósł wrażenia, by taki zakaz miał zostać wprowadzony. Jego zdaniem ograniczenie eksportu wpłynęłoby także na Stany Zjednoczone oraz na rynki innych paliw.

Zapasy w USA najniższe od lat

USA znalazły się pod olbrzymią presją. Ceny diesla wystrzeliły i biją rekordy. Według American Automobile Association średnia cena galona oleju napędowego zwiększyła się w ciągu miesiąca o 91 centów, a od 2025 r. o 2,83 dolara. Na początku ubiegłego tygodnia galon, czyli ok. 3,79 litra, kosztował średnio 6,52 dolara.

System rafineryjny w USA pracuje na granicy swoich technicznych możliwości, a mimo to zapasy w samych Stanach Zjednoczonych dramatycznie spadają.

Z danych amerykańskiej agencji rządowej EIA wynika, że pod koniec lata zapasy destylatów na wschodnim wybrzeżu USA spadły do poziomu nienotowanego od 1990 r., kiedy to rozpoczęto prowadzenie cotygodniowych statystyk. W skali całego kraju zapasy są znacząco poniżej pięcioletniej średniej, a rafinerie pracują przy wykorzystaniu niemal 98 proc. swoich mocy przerobowych.

Źródło: Politico

Wybrane dla Ciebie