Krok bliżej autonomicznego auta. W BMW iX3 nie trzeba włączać kierunkowskazu
Krok bliżej autonomicznego auta. W BMW iX3 nie trzeba włączać kierunkowskazu
Złośliwi powiedzą, że kierowcy BMW już od lat nie potrzebują kierunkowskazu, by zmienić pas. Ale żarty na bok – nowe iX3 samo zasygnalizuje innym swój zamiar na drodze, a do zmiany pasa na autostradzie wystarczy mu tylko spojrzenie w lewe lub prawe lusterko.
BMW iX3 Neue Klasse podczas jazd testowych na przedmieściach Malagi
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy
Nowe BMW iX3 to wciąż jeszcze drugi stopień autonomicznej jazdy. Oznacza to, że – mimo zaawansowanych systemów wsparcia – nadal to kierowca kontroluje samochód i trzyma ręce na kierownicy.
W BMW iX3 wyjątkiem ma być jazda po autostradach, gdzie przy prędkościach do 130 km/h samochód będzie utrzymywać nie tylko prędkość, tor jazdy i odległość od poprzedzających pojazdów – ma też samodzielne wyprzedzać, zmieniając pas na lewy i później wracając na prawy.
Jak to działa? Gdy, korzystając z czujników, kamer i laserów, nowe BMW iX3 zauważy okazję do bezpiecznego wyprzedzenia wolniej jadącego auta przed nami, wyświetli komunikat z propozycją zmiany pasa ruchu. Wówczas wystarczy spojrzeć w – odpowiednio lewe lub prawe – lusterko, aby komputer pokładowy włączył kierunkowskaz i zmienił pas. Proste? Proste.
Teoretycznie nie trzeba nawet trzymać rąk na kierownicy, jednak słowo "teoretycznie" jest tu kluczowe. Na tzw. poziomie autonomii 2+ samochód jedzie już prawie sam, ale wymagana jest ciągła uwaga kierowcy i natychmiastowe przejęcie kontroli w razie potrzeby. Odpada więc jazda z rękami założonymi na piersiach, czytanie książki albo scrollowanie mediów społecznościowych na smartfonie.
BMW iX3 ma przełamać stereotyp "elektryka", który w mieście radzi sobie jak ryba w wodzie, ale w dłuższej trasie wciąż ustępuje samochodom spalinowym. Deklarowany przez producenta zasięg to 805 km na jednym ładowaniu za sprawą akumulatora o pojemności 108,7 kWh.
Co jeszcze potrafi BMW iX3? Po wciśnięciu haptycznego przycisku aktywnego tempomatu na kierownicy, w wirtualnym kokpicie zobaczymy nie tylko dobrze znany nam symbol, ale również dodatek "PRO". Z zaawansowanych asystentów można korzystać w mieście i na drogach krajowych. Dzięki nim BMW iX3 zatrzyma się, gdy samochód przed nami hamuje i za nim ruszy – choć taki asystent jazdy w korku to nic nowego. Ponadto wyraźnie trzyma się toru jazdy i go koryguje i wykonując zauważalne ruchy kierownicą.
Duża zmiana następuje we wsparciu parkowania. Dotychczas, aby znaleźć wolne miejsce, trzeba było obok lub wzdłuż niego przejechać. W nowym BMW iX3 sztuczna inteligencja pomaga skanować przestrzeń w przód – i proponuje wolne miejsce przed nami, zarówno do parkowania równoległego, jak i prostopadłego. O tym, że samochód sam w tę lukę wjedzie, nie trzeba wspominać.
Nie zniknęła też dobrze znana funkcja pozwalająca na "wydostanie się" z miejsca parkingowego i wycofanie po wcześniej pokonanej trasie, co przydatne jest szczególnie na ciasnych parkingach i w wąskich uliczkach.
Zmiany w kokpicie
Jeśli dla kogoś kokpit BMW iX był futurystyczny, to w BMW iX3 Neue Klasse projektanci poszli o kilka kroków dalej. Nie ma tu ani klasycznych zegarów, ani imitującego je wyświetlacza tuż za kierownicą. Zamiast tego jest Panoramic Vision, czyli ekran w postaci wąskiej listwy na całej długości szyby. To tam znajdziemy informacje o prędkości, wskazówki nawigacji, dane z komputera pokładowego. Wyświetlane informacje można konfigurować pod własne potrzeby.
Centrum dowodzenia jest jeden duży, prostokątny ekran w trapezoidalnej ramie. To z jego poziomu sterujemy m.in. ustawieniami klimatyzacji i multimediami. BMW iX3 reaguje też na polecenia głosowe i – czym już dość dawno zasłynął Mercedes – wdaje się w pogawędki, opowiadając dowcipy i wypowiadając się na temat swoich konkurentów. Gdy trzeba, sięgnie nawet do zasobów Wikipedii, by odpowiedzieć na niektóre pytania.
W zależności od wybranej konfiguracji, kierownica może mieć układ tradycyjny, bądź z ramionami ustawionymi w pionie. Wygląda to efektownie, wymaga jednak chwili na adaptację, bo na początku – mimo wyprostowania kół – mózg podpowiada, że kierownica nadal jest skręcona.
Po naładowaniu do pełna, ekran pokładowy rzeczywiście pokazuje prognozowany zasięg na poziomie 800 km. W połączeniu z możliwością ładowania do 400 kW daje to obietnicę możliwości wyjechania w dłuższą trasę, bez lęku o zasięg i zbyt częstego poszukiwania stacji ładowania.
Pokonałem około 250 km po spokojnych wiejskich drogach, krętych górskich odcinkach i hiszpańskiej autostradzie. Średnie zużycie energii wyniosło 17,7 kWh/100 km. Oznacza to, że w takich warunkach realnie można liczyć na około 600 km zasięgu. Jak na jedno ładowanie to naprawdę świetny wynik.
Kiedy BMW iX3 Neue Klasse w Polsce? Ceny katalogowe
Nowe BMW iX3 do Polski trafi wiosną 2026 r. Na potrzeby produkcji jego – i kolejnych modeli Neue Klasse – otwarto nową fabrykę BMW w Debreczynie na Węgrzech, która już pracuje pełną parą. Jednak na opisywane wyżej funkcje "autostradowe" w Polsce będzie trzeba poczekać na drugą połowę tego roku.
W polskim konfiguratorze nowe BMW iX3 zostało wycenione na co najmniej 310 tys. zł brutto. W tej cenie dostępny jest wariant 50 xDrive z silnikiem 469 KM (345 kW), oferujący już zasięg do 805 km (wg WLTP) i przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 4,9 s, w podstawowej linii wyposażenia.Dostępna jest opcjonalna paleta lakierów (do 14,5 tys. zł), dziewięć wzorów felg (do 18 tys. zł), siedem wariantów wnętrza (do 15 tys. zł), dwa warianty kierownicy (500 zł) i oczywiście dodatki spod znaku BMW M.
Jak pisał serwis autokult.pl, BMW iX3 Neue Klasse okazało się strzałem w dziesiątkę dla bawarskiego koncernu. Wyprzedało się na rok do przodu – w fabryce w Debreczynie trzeba uruchomić drugą zmianę. Jak informuje marka, wielu klientów zamówiło je "w ciemno", nawet bez jazdy próbnej. Czas oczekiwania na BMW iX3 dla nowych zamówień w Polsce, według BMW Group Polska, to obecnie 6 miesięcy.
Marcin Walków, dziennikarz i wydawca money.pl
Marcin WalkówDziennikarz i wydawca money.pl
Jestem wydawcą newsów i prowadzę sekcję money.pl/mobility, poświęconą transportowi. Specjalizuję się w tematyce rynku lotniczego i motoryzacyjnego.
W latach 2016-2021 byłem dziennikarzem i wydawcą w Business Insider Polska. Wcześniej byłem związany z Gazetą Wyborczą, Gazetą Wrocławską i Akademickim Radiem LUZ. Ukończyłem zdrowie publiczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, zarządzanie na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu oraz prawo lotnicze na Uczelni Łazarskiego w Warszawie.