Strefa VIP Line to luksusowa usługa na Lotnisku Chopina w Warszawie. Korzystający z niej nie wchodzą do ogólnej części terminala – wejście znajduje się na poziomie przylotów od zachodniej strony. Są tam oddzielne stanowiska odprawy biletowo-bagażowej, kontroli bezpieczeństwa, a także prywatne pokoje i sale spotkań, gdzie można oczekiwać na swój samolot. VIP zawożony jest limuzyną bezpośrednio pod schody do samolotu.
Jednorazowa wejściówka do strefy VIP Line to koszt 1600 zł, choć dostępne są też karty roczne – 10 wejść za 14,5 tys. zł albo 50 wejść za 56 tys. zł.
Audyt wejściówek do strefy VIP i rejestr nazwisk
Jak ustaliła Wyborcza.biz, "od 11 stycznia 2024 r. do 19 sierpnia 2025 r. na potrzeby obszaru komunikacji i rzecznika prasowego wydano 13 wejściówek pojedynczych i 74 wejściówki podwójne". "Mówimy więc o kartach wartych w sumie ponad 250 tys. zł" – wylicza serwis. Dodaje, że część z nich trafić miała m.in. do gości wydarzeń służbowych w Polskich Portach Lotniczych albo dziennikarzy na konferencjach.
WIDEOLuksus na nowym kursie: Exlantix debiutuje na północy Polski z Grupą Plichta
"Niemniej wniosków o karty VIP z działu komunikacji było tak dużo, że w kwietniu 2025 r. przeprowadzono ich dokładną analizę i stworzono ewidencję wydanych voucherów na VIP Line i Comfort Pass. Pracownicy mieli rejestr uzupełnić i wskazać, komu przekazali wejściówki od stycznia 2025 r." – czytamy.
Wyborcza.biz przypomina, że w marcu 2022 r. rzeczniczką prasową Polskich Portów Lotniczych została Anna Dermont. Prezesem spółki był wówczas Stanisław Wojtera, którego od marca 2024 r. zastąpił Andrzej Ilków. Jak czytamy, od listopada 2025 r. z przyczyn osobistych nie jest obecna w biurze.
Spółka PPL w odpowiedzi na pytania "Wyborczej" poinformowała, że Dermont "nie przekazała informacji na temat nazwisk osób obdarowanych ani numerów kart wydanych tymże osobom"
Ten brak transparentności sprawił, że gdy menedżerka wystąpiła w październiku 2025 r. o 60 wejściówek Comfort Pass (przejście Fast Track i wstęp do business lounge'u – przyp. red.) i 30 podwójnych wejściówek VIP Line "w ramach współpracy z redakcjami", zgody nie dostała. Atmosfera wokół "prezentów" zrobiła się zresztą na tyle napięta, że w tym roku biuro komunikacji nie przekazało nikomu wejściówki do strefy VIP Line na Lotnisku Chopina – pisze Wyborcza.biz.
Rzeczniczka odpowiada: "Stanowczo zaprzeczam"
"Wyborcza" opisuje też inne nieprawidłowości, do których miało dochodzić w dziale komunikacji Polskich Portów Lotniczych, m.in. związane z zakupem przez PPL i przekazaniem toreb medycznych i sprzętu ratowniczego dla Ukrainy, które ostatecznie trafiły do rąk własnych asystenta ówczesnego pełnomocnika rządu ds. CPK Marcina Horały, a potem m.in. do strażaków z jego okręgu wyborczego.
"W naszych zasobach nie ma żadnego pokwitowania, protokołu ani innego formalnego dokumentu potwierdzającego to (dalsze - przyp.red.) przekazanie. Podkreślamy również, że od momentu wydania toreb asystentowi nie mamy żadnej wiedzy o tym, co ostatecznie stało się z tym sprzętem i do kogo faktycznie trafił" – informują PPL.
Dermont w odpowiedzi na pytania Wyborczej.biz ocenia zawarte w nich tezy "jako próbę zdyskredytowania w przestrzeni publicznej". "Stanowczo zaprzeczam przedstawionym insynuacjom. Każda z opisanych sytuacji ma swój rzeczywisty kontekst, który całkowicie zmienia ich znaczenie" – stwierdziła w oświadczeniu cytowanym przez serwis.
Źródło: Wyborcza.biz