"Namiot" na kołach w cenie mikrokawalerki. Testowałem Volkswagena Californię Ocean

Volkswagen California to kampervan z ugruntowaną renomą. Można nim jeździć na co dzień, niemal jak "zwykłym" Multivanem, albo uciec gdzieś na kilka dni. I choć nie jest bez wad, dla wielu będzie prawdziwym samochodem marzeń.

VW California OceanVW California Ocean najnowszej generacji zbudowany jest na bazie modelu Multivan
Źródło zdjęć: © money.pl | Marcin Walkow
Marcin Walków

Testowałem już Volkswagena Californię z napędem hybrydowym plug-in i z silnikiem benzynowym. Ciekaw byłem trzeciego wariantu, z silnikiem Diesla. Do samochodu, który z założenia ma być w drodze i pokonywać dłuższe trasy, powinien to być silnik idealny. Zacząłem się nad tym zastanawiać, gdy mijałem VW Californię Ocean kolejne stacje paliw z cenami oleju napędowego przekraczającymi wtedy jeszcze 9 zł za litr.

Obecna odsłona Californii bazuje na platformie Volkswagena Multivana. To kampervan, czyli samochód, którym można jeździć na co dzień (w tym wypadku w wersji 2+2) jak i udać się nim w podróż i w nim nocować. W wersji wyposażenia Ocean znajdziemy nie tylko rozkładany namiot dachowy (dla dwóch osób) i rozkładany materac (również dla dwóch osób) w kabinie, ale również zamontowany na stałe aneks kuchenny – z jednym palnikiem gazowym, zlewem, wysuwaną lodówką, szufladami, zamykanymi półkami i małym stolikiem. Gdzie się nie obejrzymy, tam znajdziemy też port USB-C.

Już wcześniejsze generacje Califonii słynęły ze sprytnych rozwiązań, takich jak rozkładane krzesła turystyczne w klapie bagażnika i składany stół kempingowy. Znajdziemy je i tutaj. Co ważne, nie zabierają cennego miejsca do przechowywania. W bagażniku, pod stelażem na materac zmieści się naprawdę sporo.

Dodatkowo na klapie (lub haku holowniczym) można zamontować stojak na rowery. Zwłaszcza że zaparkowana i "rozstawiona" California Ocean z mobilnego domu staje się domem stacjonarnym. Można zapomnieć o szybkim "wyskoczeniu" autem do sklepu w ciągu dnia. Na kempingach często zresztą można zobaczyć rowery, również składane, i elektryczne hulajnogi wykorzystywane do "dojazdów".

California Ocean na kempingu

California Ocean nie ma na swoim pokładzie ani toalety, ani prysznica. Owszem, jest wąż ze słuchawką prysznicową, który podłącza się z tyłu, w aneksie, i może sprawdzi się w upalne lato, ale na pewno nie w chłodniejszy wieczór lub poranek. Zbiornik na wodę ma pojemność 33 litrów, a wody szarej (ścieki spływające ze zlewu) – około 20 l. Ich stan można na bieżąco podglądać na ekranie w słupku C, gdzie umieszczono "centrum sterowania" funkcjami kempingowymi.

California Ocean ma rozkładaną markizę, która przedłuża część dzienną, dając przy okazji osłonę przed palącym słońcem lub deszczem. Inaczej niż w poprzednich wariantach, California na bazie Multivana ma drzwi przesuwane po prawej i lewej stronie, ze wspomaganiem domykania, ułatwiając jeszcze dostęp do wnętrza. Zakupy ze sklepowego wózka można schować prosto do lodówki jeszcze na parkingu.

Gniazdka 230V umożliwiają podłączenie sprzętów kuchennych – czajnika, air fryera czy tostera. Jak ktoś chce, zmieści nawet mały ekspres do kawy.

Trzeba jednak pamiętać, że najbardziej "intuicyjne" miejsce do stawiania czegokolwiek na blacie to równocześnie pokrywa palnika i zlewu. Lepiej sprawdzi się do tego mały stolik, który można zamocować w trzech różnych miejscach, w tym od zewnątrz.

Parkując na kempingu, trzeba podłączyć energię elektryczną. Służą do tego gniazdka 230V albo te z wtyczką kempingową. Wtedy, bez angażowania akumulatora, można korzystać z oświetlenia, prądu do zasilania urządzeń, ale również klimatyzacji i – co ważniejsze poza sezonem – ogrzewania. To może pracować w trybie ciągłym albo intensywnie nagrzać kabinę i się wyłączyć.

Dach warto podnieść na kempingu nie tylko, gdy zamierzamy spać w namiocie. Jednym ruchem, wykorzystując hydrauliczne siłowniki, można podnieść podłogę, dzięki czemu w Californii Ocean można poruszać się na stojąco. Śpiąc na górze, możemy korzystać z oświetlenia oraz portów USB-C i gniazda zapalniczki. Jest tam chłodniej, bo nie ma bezpośredniego wylotu gorącego powietrza. Aby doświetlić wnętrze za dnia, a w upalną noc poprawić cyrkulację powietrza, można otworzyć trzy okna dachowe, pozostawiając moskitiery.

Moskitiery brakuje jednak w przesuwanych drzwiach. Szybę przednią oraz szyby w drzwiach kierowcy i pasażera można zasłonić bardzo estetycznymi, pikowanymi plandekami, mocowanymi na magnes, a na szybie przedniej – za pomocą składanych wsporników i rzepów. W pozostałych oknach, również na tylnej klapie, zamontowano ręcznie wysuwane rolety zaciemniające.

Uważam, że Volkswagen California Ocean stworzy naprawdę komfortowe warunki dla dwóch dorosłych osób. Wówczas mogą za dnia wykorzystywać część dzienną, korzystając z niej nawet w niepogodę, a spać na górze, bez konieczności codziennego "aranżowania" kabiny na nowo. W wersji czteroosobowej też się sprawdzi, ale może już wymagać pewnych kompromisów i poświęcenia więcej czasu wieczorem i rano na organizację wnętrza.

  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • Volkswagen California Ocean T7 (2025)
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
  • VW California Ocean
[1/25] VW California Ocean Źródło zdjęć: © money.pl | Marcin Walkow

Volkswagen California Ocean na drodze

Podczas testu w trasie po drogach ekspresowych średnie zużycie oleju napędowego wyniosło 5,5–6 l/100 km. Przy obecnych cenach paliw oznacza to średni koszt podróży na poziomie około 48 zł za litr. Spalanie podczas jazdy w warunkach miejskich to około 8 -9 l/100 km.

Na komfort jazdy wpływa adaptacyjne zawieszenie DCC, które dobrze radzi sobie z nierównościami. Trzeba jednak pamiętać, że to dość duży gabarytowo i ważący swoje samochód. Czuć to szczególnie w zakrętach. Jeśli jedziemy z kempingowym ekwipunkiem, słychać go na dziurawych drogach czy progach. Pokonywanie dłuższych tras ułatwiają asystenci, w tym adaptacyjny tempomat Travel Assist.

Ile kosztuje VW California Ocean? Cennik na polskim rynku

Cennik Volkswagena Californii Ocean rozpoczyna się od 307 tys. 500 zł brutto. W tej cenie konfigurator oferuje silnik 2.0 TDI o mocy 150 KM, z napędem na przednią oś i 7-biegowym automatem DSG. Bez dopłaty malowana jest na biało. Lakiery metalizowane kosztują nieco ponad 4 tys. zł (opcje w cenach netto), dwukolorowe malowania – niespełna 5 tys. zł, trójkolorowe – ponad 12 tys. zł.

W standardzie są koła 17-calowe, za dopłatą można mieć również 18 i 19 cali (od 2,6 tys. do 5,3 tys. zł). Konfigurator oferuje tylko jedną tapicerkę – Raven. Bez dopłaty jest z tkaniny, za dopłatą – z mikrofibry i z boczkami o wyglądzie gładkiej skóry.

Za dopłatą tylna klapa może być otwierana i zamykana elektrycznie. Dopłacić można też do elektrycznie regulowanych foteli przednich z funkcją masażu, jednak wtedy tracą możliwość obracania.

Wybrane dla Ciebie