Pełnomocnik RPO bada tymczasowe aresztowanie rolnika, który zaorał asfalt

Pełnomocnik terenowy Rzecznika Praw Obywatelskich wszczął z urzędu postępowanie wyjaśniające dotyczące tymczasowego aresztowania 60-letniego rolnika z Gliwic-Ostropy, który ciągnikiem zaorał świeżo położony asfalt. RPO sprawdza, czy nie doszło do naruszenia wolności i praw człowieka.

Asfalt zniszczony przez rolnika w GliwicachAsfalt zniszczony przez rolnika w Gliwicach
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Dominik Gajda
Jacek Losik

W piątek 60-letni rolnik wjechał ciągnikiem marki Ursus na świeżo położony asfalt na ul. Rybackiej w Gliwicach-Ostropie i pługiem zniszczył ok. 200 m nawierzchni. Komenda Miejska Policji w Gliwicach przekazała, że mężczyzna twierdził, iż jest właścicielem drogi, a prowadzone prace są nielegalne. Według policji miał także zapowiedzieć, że ponownie uszkodzi nawierzchnię. Funkcjonariusze zatrzymali go na gorącym uczynku.

W niedzielę Prokuratura Rejonowa Gliwice-Zachód przedstawiła rolnikowi zarzut zniszczenia mienia o znacznej wartości i zawnioskowała do Sądu Rejonowego w Gliwicach o zastosowanie tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Jako przesłankę wskazano zagrożenie surową karą od 1 do 10 lat pozbawienia wolności. Tego samego dnia zapadła decyzja o zastosowaniu tymczasowego aresztu.

"Pełnomocnik terenowy RPO w Katowicach podjął sprawę zastosowania tymczasowego aresztowania (…). Z urzędu wszczął postępowanie wyjaśniające, którego przedmiot stanowi ewentualne domniemane naruszenie wolności i praw człowieka, określonych w Konstytucji RP oraz w innych aktach normatywnych" - poinformowało biuro RPO w komunikacie. Jak podaje PAP, pełnomocnik zwrócił się do Sądu Rejonowego w Gliwicach o przedstawienie uzasadnienia tymczasowego aresztowania rolnika.


WIDEO
2083 zł za metr domu. Wiceminister tłumaczy się z wyceny domu


Szkody

Sąd Okręgowy w Gliwicach podał w poniedziałkowym oświadczeniu, że tymczasowe aresztowanie uzasadniono grożącą surową karą pozbawienia wolności oraz możliwością podejmowania bezprawnych działań zmierzających do jej uniknięcia. Wskazano także, że szkody oszacowano na 300 tys. zł.

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach przekazała w poniedziałek, że 60-latek przyznał się do zaorania świeżo położonego asfaltu. Miał powiedzieć śledczym, podobnie jak policjantom, że teren, na którym znajduje się droga, to jego własność, jednak z dokumentacji posiadanej przez prokuraturę wynika, że jest to własność lokalnego samorządu.

"Na wysoki stopień winy podejrzanego wskazuje, że podejrzany działał w zaplanowany i przemyślany sposób, zaś do zniszczenia drogi użył sprzętu rolniczego, który gwarantował mu osiągnięcie zamierzonego celu. Natomiast na wysoki stopień społecznej szkodliwości zarzuconego podejrzanemu czynu wskazuje, że mieszkańcy okolicznych domów od wielu lat oczekiwali na remont i budowę drogi, którą zniszczył podejrzany, zaś skutki tego czynu godzą we wszystkich mieszkańców Gliwic, którzy w chwili obecnej będą musieli ponieść znaczne koszty odbudowy drogi" - wyjaśniła Prokuratura Okręgowa w Gliwicach.

Ciągnik bez OC

Policjanci ustalili, że rolnik w momencie zatrzymania był trzeźwy. Jego ciągnik został odholowany na policyjny parking. Nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka zamieściła w piątek na Facebooku nagranie, na którym widać, jak rolnik orze świeżo położony asfalt. Zaznaczyła, że to nie pierwszy raz, kiedy mężczyzna zniszczył mienie publiczne, i podkreśliła, że uszkodzone zostały zarówno warstwa asfaltu, jak i podbudowa drogi.

Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach poinformował w poniedziałek, że lokalny samorząd od 2001 r. jest właścicielem terenu, na którym znajduje się ul. Rybacka, na co ma wskazywać wpis w księdze wieczystej. Jak podano, teren przeszedł na własność samorządu w wyniku podziału, o który wnioskował jego właściciel.

"Należy podkreślić, że wnioskującym o podział dwóch działek i wydzielenie gruntów przeznaczonych pod drogę był ten sam rolnik, który kilka dni temu zakwestionował prawo gminy do tego terenu i zaorał fragment świeżo wykonanej nawierzchni" - podkreślił ZDM. Zarząd zapowiedział też, że naprawa uszkodzonego fragmentu drogi rozpocznie się jeszcze w tym tygodniu.

Ostropa to dzielnica Gliwic, należąca do miasta od 1975 r. Jak wskazano, mimo upływu lat zachowała częściowo wiejski charakter, m.in. w architekturze i tradycjach.

Wybrane dla Ciebie