Przyjeżdżają z kanistrami po paliwo do Polski. Znamy skalę oszczędności
Na przygranicznych stacjach w Polsce pojawiło się w środę więcej kierowców z Niemiec i Czech, ale skala ruchu nie wskazuje na masową turystykę paliwową - wynika z informacji zebranych przez PAP.
W Polsce od wtorku obowiązują maksymalne ceny paliw. W środę litr benzyny Pb-95 mógł kosztować najwyżej 6,21 zł, benzyny Pb-98 6,81 zł, a oleju napędowego 7,66 zł. Po obniżce VAT paliwa w Polsce objęte są niższym, 8-procentowym podatkiem VAT; stan ten obowiązuje do 30 kwietnia.
Cena paliwa na 1.04. Niemcy i Czesi przyjeżdżają do Polski
Z uwagi na to, że paliwa w Polsce stały się jednymi z najtańszych w Unii Europejskiej, pojawia się ryzyko tzw. turystyki paliwowej - przyjazdów kierowców, głównie z Niemiec, ale też Czech, na przygraniczne stacje paliw w Polsce i dodatkowe tankowanie "w kanister".
W przygranicznym Lubieszynie w południe ustawiały się niewielkie kolejki, zwykle po dwa-trzy auta do dystrybutora. Na jednej z dwóch stacji Orlen w ciągu kwadransa zatankowało ok. 20 samochodów z niemieckimi tablicami i jedno auto ze Szczecina. Na tej stacji benzyna 95 kosztowała 6,16 zł, a diesel 7,54 zł.
Ceny paliw spadają. Minister wskazuje powody
Na pobliskich stacjach BP i CircleK ceny były wyższe. BP sprzedawało "dziewięćdziesiątkę piątkę" po 6,21 zł, a diesla po 7,66 zł, a więc po maksymalnych dozwolonych cenach. Kierowcy z Niemiec zwracali uwagę, że u nich paliwo jest obecnie droższe o ok. 35 eurocentów (1,5 zł) na litrze.
Z ustaleń PAP wynika, że na stacjach przy granicy z Niemcami w Kostrzynie nad Odrą i Słubicach klientów zza Odry było nieco więcej niż zwykle, ale obsługa stacji nie mówiła o dużym napływie. W tych miastach zakupy po polskiej stronie granicy to codzienność, a tankowanie często pozostaje dodatkiem do wizyty na bazarze lub w sklepie.
Większy ruch zagranicznych kierowców było też widać w Cieszynie. Pracownicy jednej ze stacji informowali, że od wtorku czeskich klientów jest bardzo dużo. Różnica między cenami paliw po obu stronach granicy, oddalonych od siebie o 2-3 km, sięga ok. 1 zł na litrze, co przy pełnym baku daje oszczędność kilkudziesięciu złotych.
Inaczej wyglądała sytuacja na Podkarpaciu, przy granicy ze Słowacją. W rejonie Dukli pracownicy kilku stacji nie zauważyli większego ruchu, a jeden z nich mówił nawet o mniejszej liczbie klientów.
Środowe badanie e-petrol.pl pokazało, że średnia cena litra popularnej "95" w Polsce wyniosła 6,16 zł, wobec 7,14 zł tydzień wcześniej. Średnia cena diesla spadła z rekordowych 8,69 zł do 7,54 zł za litr. Najtańsza benzyna była na Górnym Śląsku, a najdroższa w województwie świętokrzyskim. W przypadku diesla najniższe ceny odnotowano na Warmii i Mazurach, a najwyższe w Małopolsce.
Nowe zasady wynikają z nowelizacji ustawy o zapasach ropy naftowej oraz zmian akcyzowych. Resort energii ma codziennie publikować maksymalne ceny paliw, a sprzedaż powyżej limitu grozi karą do 1 mln zł. Kontrole ma prowadzić Krajowa Administracja Skarbowa.
Źródło: PAP